Praca w górnictwie znów kusi młodych ludzi, choć niekoniecznie na pierwszej linii frontu

fot: Kajetan Berezowski

- Do najważniejszych wydarzeń minionego 2020 r. zaliczam z pewnością tragiczną sytuację w polskim górnictwie, a w szczególności w Polskiej Grupie Górniczej - powiedział prof. Franciszek Plewa

fot: Kajetan Berezowski

Wydziały uczelni kształcących na kierunkach górniczych przeżyły w ostatnich dniach istny szturm. Chętnych do studiowania będzie zdecydowanie więcej niż w latach poprzednich – zgodnie twierdzą dziekani.

– Spodziewamy się rekordowej liczby studentów. Zwiększono nam limity na dwa kierunki. Automatyka i Informatyka Przemysłowa oraz Geodezja i Kartografia przyjmą po 150 chętnych. Jedynie na kierunek eksploatacji będziemy w stanie przyjąć tylko 59 studentów. I tylu się zresztą zgłosiło – mówi prof. Franciszek Plewa, dziekan Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Przyznaje jednak, że eksploatację obecni maturzyści traktują z dużą rezerwą.

– Nie oznacza to jednak odwrotu młodych ludzi od kształcenia w kierunkach górniczych. Obserwujemy rosnące zainteresowanie karierą zawodową na odkrywkach i w kopalniach miedzi KGHM. Tam są możliwości otrzymania pracy za spore pieniądze i ten fakt kusi przyszłych studentów – przyznaje prof. Franciszek Plewa.

Podobnie zresztą jak praca w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Wielu kandydatów na I rok studiów chciałoby jak najszybciej rozpocząć praktyki zawodowe w kopalniach tej spółki, a następnie starać się o zatrudnienie. Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki ma zawarte umowy zarówno z JSW, jak i Polską Grupą Górniczą w sprawie praktyk górniczych.

Automatyka i Informatyka Przemysłowa, Geodezja i Kartografia, Inżynieria Bezpieczeństwa oraz Geoinżynieria i Eksploatacja Surowców oferują szeroką gamę ścieżek dyplomowania. Są tematycznie związane z eksploatacją surowców, zarówno podziemną, jak i metodą odkrywkową, maszynami inżynieryjnymi, geologią, a także rekultywacją. Szkoda tylko, że nie udało się uruchomić kierunku Rekultywacja i Zagospodarowanie Terenów  Poprzemysłowych. Podobno władze uczelni nie zgodziły się na wprowadzenie do programu kształcenia kolejnych kierunków studiów.

W Politechnice Wrocławskiej nie chcą jeszcze zdradzać wyników naboru, lecz dr inż. Tadeusz Głowacki, prodziekan ds. studenckich na Wydziale Inżynierii Środowiska, Górnictwa

i Energetyki zapewnia, że tegoroczna rekrutacja przyniesie zdecydowanie lepsze żniwo niż przed rokiem.

– Mamy nawał kandydatów na pierwszy rok studiów. Dysponujemy szeroką ofertą: geodezja i kartografia, geoinformatyka, a także górnictwo i geologia. Mamy naturalnie mniejsze limity niż Politechnika Śląska, bo i nasza kadra jest mniej liczna – tłumaczy.

To, że górnictwo nadal znajduje się w kręgu zainteresowań maturzystów, uczelnia zawdzięcza m.in. ofercie dedykowanej przez KGHM Polska Miedź i innych przedsiębiorców z branż odkrywkowej i skalnej. Niewykluczone, że nie  trzeba będzie organizować dodatkowych naborów wzorem lat ubiegłych.

– Liczymy na komplet studentów już za pierwszym podejściem – dodaje dr inż. Tadeusz Głowacki.

Na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na kierunkach górniczych kształcą trzy Wydziały: Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska, Wiertnictwa, Nafty i Gazu oraz Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami.

– Na pierwszy rok studiów zgłosiło się ponad 400 kandydatów. W przeliczeniu na jedno miejsce to 2,5 kandydata. Odsiew jednak był spory, bo też chcemy przyjąć samych najlepszych.

I z tego powodu nie poprzestajemy na pierwszym etapie rekrutacji. Już podaliśmy do wiadomości progi do II etapu rekrutacji – zwraca uwagę dr inż. Elżbieta Jasińska, prodziekan ds. kształcenia i studenckich.

Na Wydziale Wiertnictwa, Nafty i Gazu też nie narzekają na brak kandydatów. – Jest zdecydowanie lepiej niż w ubiegłym roku – zapewnia dr hab. inż. Aneta Sapińska-Śliwa, prodziekan.

W bieżącym roku, przypomnijmy, Oddział Geologii i Eksploatacji PGNiG zakończył prace przy zagospodarowaniu trzech nowych odwiertów gazu na złożu Rogoźnica na Podkarpaciu. To nie pierwsze odwierty i z pewnością nie ostatnie. Wysoko wykwalifikowani pracownicy będą zatem w kolejnych latach niezbędni.

Rekrutacja trwa także na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH. To właśnie absolwenci tego wydziału dokonują wyboru i sposobu udostępnienia, przygotowania i eksploatacji złóż kopalin stałych. Opracowują projekty metryk strzałowych, systemów wentylacji, instalacji i obiektów infrastruktury górniczej z uwzględnieniem cyklu technologicznego pozyskiwania surowca. Do ich zadań należy również identyfikacja zagrożenia naturalnego w górnictwie i podawanie głównych kryteriów doboru skutecznych metod oceny stanu i profilaktyki zagrożeniowej.

– Przygotowaliśmy 20 miejsc na kierunku Inżynieria Górnicza. Kandydatów zgłosiło się 35. Do października jednak daleko i nie mamy pewności, czy ci kandydaci na pewno mają zamiar rozpocząć studia, dlatego przewidujemy przeprowadzenie kolejnych rund rekrutacji – powiedział prof. Marek Cała, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.