Górnicza spółka OKD zamknęła 2019 rok stratą

fot: Kajetan Berezowski

Czeska spółka węglowa OKD zlikwiduje zakład, który od lat 80. ub. stulecia jest utrzymywany bez wydobycia kosztem 60 mln koron rocznie

fot: Kajetan Berezowski

Ostatnie tygodnie to dla czeskiej spółki węglowej OKD czas nie najlepszy. Firma zakończyła rok z dużą stratą. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia systemy informatyczne górniczego giganta zostały zaatakowane przez hakerów paraliżując działalność firmy. Na dodatek w pierwszych dniach stycznia 2020 r. odwołano z funkcji prezesa zarządu Michala Hermana.

Rząd w Pradze chciałby, aby OKD wydobywała węgiel jak najdłużej.

- Najlepiej, żeby działała na zawsze – zażartował w rozmowie z dziennikarzem Trybuny Górniczej premier Andrej Babiš.

Z tym jednak mogą być problemy. 2019 r. nie był już bowiem tak obiecujący dla firmy jak 2018, kiedy OKD zanotowała zysk rzędu 1,3 mld koron.

Firma – według szacunków - zamknie 2019 r. stratą liczoną w milionach koron. Główne powody, to zdaniem premiera zniżkujące ceny węgla na rynkach światowych i katastrofa górnicza w kopalni ČSM, w grudniu 2018 r., w której śmierć poniosło 13 górników, w tym 12 Polaków.

- Ceny węgla w ub.r. utrzymywały się na w miarę wysokim poziomie tylko przez trzy miesiące 2019 r., w czwartym poszybowały w dół. Wydobycie spadło z 4,2 mln t na 3,2 mln t. Do wykonania planu zabrakło 400 tys. t wydobytego węgla – wyliczał czeski premier na grudniowym spotkaniu z dziennikarzami, na kilka godzin przed złożeniem wieńca u stóp nowego pomnika poświęconego ofiarom tragedii w zakładzie ČSM.

Nie krył przy tym, że jego rząd chciałby, aby ostrawsko-karwińska spółka węglowa zamknęła br. zyskiem i czyniła oszczędności wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Dlatego przed jej kierownictwem postawiono ambitne zadania poprawy wydobycia i zwiększenia sprzedaży. Na czym miałaby polegać ewentualna pomoc rządowa dla sektora górniczego, tego nie wyjaśnił. Nie wykluczone, że chodzi tu jedynie o deklarację, że w ciągu najbliższych lat czeska gospodarka na pewno węgla się nie wyrzeknie, jak chciałaby tego Bruksela. Według planów już w pierwszym kwartale br. OKD ma wydobyć ponad 300 tys. t węgla z 3,5 mln, które zaplanowano w całym 2020 r. Większość tego wydobycia ma pozostać w regionie, czyli trafić do miejscowych hut i elektrowni.

- I z tego względu działalność OKD jest tak istotna dla gospodarki – podkreślił Babiš przypominając jednocześnie, że firma należy do grona pięciu największych koncernów wydobywczych Europy i jest jednym z największych pracodawców w Czechach.

W kraju naszych południowych sąsiadów kryzys dotyka również przemysłu stalowego. Czeski rząd rozważa pomoc sektorowi stalowemu, zwłaszcza w obszarze innowacyjnych technologii produkcji, a także podjęcie działań na rzecz ochrony i zwiększenia konkurencji europejskiego przemysłu stalowego.

Andrej Babiš ostro zaatakował też głównego udziałowca spółki NWR, która była właścicielem OKD, Zdenka Bakalę, który – według rządowych ekspertów - miał wyprowadzić z kierowanej przez siebie firmy przynajmniej 100 mld koron i działać na szkodę całego regionu śląsko-morawskiego.

Władze w Czechach starają się teraz postawić przed sądem nie tylko samego Bakalę, lecz także poprzedniego właściciela spółki OKD, Viktora Koláčka. Niczym bumerang powróciły podejrzenia sprzed ponad 10 lat, że przejął państwową firmę w niejasnych prawnie okolicznościach. Prywatyzacja spółki węglowej przyniosła w efekcie straty idące w setki milinów koron, nie tylko dla samej OKD, ale całego majątku narodowego. Problemy mogą mieć ponadto były czeski premier i minister finansów Bohuslav Sobotka i wielu innych polityków sprawujących w przeszłości ważne funkcje państwowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.