Górnicza Solidarnośc przeciwna projektowi podziału uprawnień do emisji CO2

Niewystarczający limit uprawnień do emisji dwutlenku węgla dla sektora energetycznego uderzy w elektrownie, kopalnie oraz wszystkich obywateli, którzy zapłacą więcej za prąd – alarmuje górnicza \"Solidarność\".

W piątek \"S\" wysłała w tej sprawie list do premiera Donalda Tuska.

- Apelujemy do pana premiera o stworzenie systemu przydziału emisji CO2, który pozwoliłby kontynuować rozwój sektora paliwowo-energetycznego opartego na najtańszym nośniku energii, jakim jest węgiel kamienny – napisali związkowcy w stanowisku przesłanym PAP.

Chodzi o opublikowany 12 lutego przez resort środowiska nowy projekt rozporządzenia rządu w sprawie Krajowego Planu Rozdziału Uprawnień (KPRU) do emisji CO2 na lata 2008-2012. Ogółem energetyka otrzymała w nim więcej uprawnień emisyjnych niż w poprzednim projekcie, jednak – według wytwórców energii – nadal są one niewystarczające, co spowoduje kolejną podwyżkę cen prądu.

Projekt, po konsultacjach z organizacjami branżowymi oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, ma być wkrótce przyjęty przez rząd. Górnicza \"Solidarność\" sprzeciwia się temu, uważając, że jest on – jak napisano w stanowisku - szkodliwy dla gospodarki kraju, a przede wszystkim dla branży energetycznej, produkującej energię z węgla kamiennego.

Według związkowców, przyjęcie rozporządzenia w kształcie proponowanym przez resort środowiska może doprowadzić \"do zachwiania systemu paliwowo-energetycznego\", co będzie oznaczać nie tylko podwyżkę cen prądu, ale także pogorszenie kondycji ekonomicznej elektrowni i kopalń. Związek ostrzega, że następstwem mogą być niepokoje społeczne w tych branżach.

Polsce przyznano limit emisji CO2 w wysokości 208,5 mln ton, wobec postulowanych 284,6 mln ton. Według projektu, na elektrownie i elektrociepłownie przypada łącznie niespełna 132,3 mln ton, a na pozostały przemysł ponad 68,8 mln ton. Największy udział w pozostałej puli ma hutnictwo (11,8 mln ton), przemysł cementowy (11,5 mln ton), ciepłownie (10,4 mln ton), elektrociepłownie przemysłowe (6 mln ton), sektor rafineryjny (8,4 mln ton).

Z projektu rozporządzenia wynika, że największych 10 firm energetycznych traci średnio 8 proc. uprawnień - najwięcej Bełchatów (-25 proc.) i Turów (-17,3 proc.). Jednak ogółem tzw. energetyka zawodowa otrzymała w nowej wersji projektu o 12 mln ton uprawnień więcej niż poprzednio. Zabrano natomiast przemysłowi hutniczemu (-2,6 mln ton), elektrociepłowniom zawodowym (-1,6 mln ton) i przemysłowi chemicznemu (-1,5 mln ton).

Ustalając limity emisji dla poszczególnych krajów, Komisja Europejska chce zwiększyć popyt na prawa do emisji CO2 i skłonić firmy do handlowania otrzymanymi uprawnieniami. Unijny system zakłada, że przedsiębiorstwa, które wyczerpały swój limit, muszą dokupić kwotę na rynku albo zmienić technologię na bardziej przyjazną środowisku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmiany podatkowe mogą mieć pozytywny wpływ na wzrost polskiego PKB

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.

Śląskie znów stolicą światowej lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w Katowicach i Chorzowie

W najbliższy weekend, 22–23 sierpnia 2026 r., województwo śląskie ponownie stanie się centrum światowej lekkoatletyki dzięki Silesia Memoriałowi Kamili Skolimowskiej – polskiej odsłonie Diamentowej Ligi. Najpierw zawodnicy i kibice spotkają się w samym sercu Katowic, a dzień później rywalizacja przeniesie się na Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie.

Na zmianach podatku zyskają etatowcy zarabiający powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto

Na zapowiadanych przez rząd zmianach PIT, w przypadku standardowych umów o pracę, zyskają osoby zarabiające powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto miesięcznie - ocenił główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski. Pracujący na etacie maksymalnie zyskają 3,6 tys. zł zł rocznie.

Tramwaje wracają na estakadę w Chorzowie. Zmiany trasy czterech linii

Od soboty, 22 sierpnia 2026 r., po ponad 14 miesiącach przerwy, tramwaje znów będą kursować estakadą w Chorzowie. Zmienią się trasy czterech linii tramwajowych, a pasażerowie odzyskają bezpośrednie połączenie między Katowicami a Bytomiem.