Górnicza Solidarność: po południu pod ziemią może protestować nawet 500 osób
fot: Facebook - WZZ Sierpień 80
Podziemne protesty w śląskich kopalniach rozpoczęły się w poniedziałek, 21 września
fot: Facebook - WZZ Sierpień 80
Górnicy z ruchu Jankowice kopalni ROW dołączyli do podziemnych protestów, które są prowadzone w Polskiej Grupie Górniczej - poinformowała w czwartek, 24 września, śląsko-dąbrowska Solidarność. Tym samym w akcji bierze już udział 11 zakładów.
Czternastu górników z Jankowic przystąpiło do protestu po nocnej zmianie. Jak informuje Solidarność, po południu mają do nich dołączyć koledzy z porannej zmiany. Koniec pierwszej zmiany będzie też początkiem protestu w kolejnych kopalniach.
Według danych górniczej „Solidarności” zebranych na godz. 9.00, w podziemnym proteście w śląskich kopalniach bierze udział obecnie 200 górników. Po zakończeniu pierwszej zmiany ta liczba podobnie jak w środę ma wzrosnąć do przeszło 500.
Podziemny protest rozpoczął się w poniedziałek w trzech kopalniach w Rudzie Śląskiej: w Halembie, Pokoju i Bielszowicach oraz w katowickim Wujku. We wtorek dołączyli do akcji górnicy z Piasta i Ziemowita. W środę protest rozpoczęto w kopalniach: Bolesław Śmiały, Sośnica, Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic. W czwartek dołączyły Jankowice.
Oprócz kroczącej akcji protestacyjnej pod ziemią, na piątek zapowiadany jest przemarsz górników ulicami Rudy Śląskiej. Udział w demonstracji zapowiedzieli reprezentanci innych branż polskiego przemysłu zagrożonych skutkami unijnej polityki klimatyczno-energetycznej.