Górnicza na szczególny jubileusz

fot: ARC

Ostatni numer Trybuny Górniczej, który ukazał się 27 sierpnia, został poświęcony historycznemu wydarzeniu - 40. urodzinom NSZZ Solidarność

fot: ARC

W najbliższy czwartek, 27 sierpnia, do rąk Czytelników oddamy wyjątkowy numer „Górniczej”. Znajdzie się w nim bowiem dodatek poświęcony 40-leciu NSZZ Solidarność. Tym samym Wydawnictwo Górnicze - wydawca „Górniczej” i portalu netTG.pl - włączyło się w obchody 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, które dały początek „S”.

W dodatku prezentujemy historię powstania największego związku zawodowego, który przyczynił się do upadku komunizmu w Europie. Prezentujemy archiwalne zdjęcia oraz zachęcamy do lektury wywiadów.

- Dzisiejsza Solidarność jest inna, bo też mamy zupełnie inne realia. Wtedy przeciwnik był zdefiniowany, można powiedzieć, że cały naród był przeciwko tamtemu systemowi. Teraz, wbrew pozorom, bywa nam ciężej niż „za komuny”, a bycie w Solidarności, czy kierowanie nią, niezależnie od tego, na jakim szczeblu, jest trudne. Tak jest zdecydowanie w prywatnych zakładach pracy, a przypomnę, że jeszcze kilka lat temu działaczy Solidarności w prywatnych firmach po prostu wyrzucano z pracy – mówi lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz w rozmowie z red. Anną Zych.

Natomiast dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach dr Andrzej Sznajder mówi m.in. o legendarnych postulatach.

- 21 postulatów gdańskiego międzyzakładowego komitetu strajkowego tak naprawdę nie zostało zrealizowanych w pełni do dziś, a o niektóre, jak np. wolne soboty czy niedziele, znowu trzeba się upominać. Te 21, ale tak naprawdę o wiele więcej postulatów zgłaszanych przez setki strajkujących zakładów pracy, dotyczyło jednak w większości spraw socjalno-bytowych, wynagrodzeń, warunków pracy, dostępu do mieszkań, przedszkoli, wielu innych życiowych spraw. Te najważniejsze jednak dotyczyły swobody organizowania się w związek zawodowy, ograniczenia cenzury, możliwości swobodnego wypowiadania się, swobody wyznawania religii. To te właśnie postulaty stanowiły cios w monolit tamtego systemu, którego istotą była pełna kontrola władzy politycznej nad życiem obywateli – mówi szef katowickiego IPN.

Nowy numer „Górniczej” to spojrzenie na wyniki, które zaprezentowały spółki po pierwszym półroczu. Za sobą mają to już KGHM Polska Miedź, PGNiG, JSW oraz Tauron Wydobycie. Tym dwóm ostatnim spółkom poświęcamy szczególną uwagę.

Przypominany także o kolejnym spotkaniu zespołu, który ma opracować plan ratunkowy dla polskiego górnictwa. Rozmowy mają odbyć się w piątek w Katowicach.

Zachęcamy również do lektury tekstu o maszynach, do których trzeba mieć... serce. Takie szczególne maszyny wyciągowe działają w ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. Mają one blisko sto lat.

W dziale Po szychcie prezentujemy natomiast Pawła Kwaśniewskiego, którego pasją są szachy. Na co dzień pracuje w ruchu Ziemowit, a także występuje w lidze polskiej i niemieckiej. Obecnie szykuje się do wrześniowych rozgrywek w ramach Szachowych Mistrzostw Polski Górników w Ustroniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.