Górnicza dzielnica chce pobić rekord i ocalić pamiątki po kopalni

1724832017 rozbark

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Organizatorzy Święta Rozbarku zachęcają, by 7 września założyć śląski strój i wziąć udział w próbie pobicia rekordu Polski w największym zgromadzeniu osób w strojach regionalnych

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Już 7 września odbędzie się Święto Rozbarku, dzielnicy Bytomia. Głównym punktem programu będzie próba pobicia rekordu Polski w największym zgromadzeniu osób w strojach regionalnych. Czy uda się tam zgromadzić w jednym miejscu 770 osób w strojach śląskich?

- Święto Rozbarku to wspólna inicjatywa trzeciego sektora w Bytomiu. Aby uczcić 770. rocznicę nadania praw miejskich Bytomiowi, Fundacja TVS wyszła z inicjatywą próby pobicia rekordu Polski na największe zgromadzenie osób w strojach śląskich. Do tego Klub Sportowy Skarpa Bytom i Stowarzyszenie Miłośników Rozbarku zaproponowały zorganizowanie wydarzenia integrującego społeczność Rozbarku. 7 września spotkamy się więc w Rozbarku, by zaprezentować skarby naszych śląskich szaf i spróbować pobić rekord Polski - mówi Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

 – To będzie świetna okazja, by wspólnie świętować dziedzictwo kulturowe dzielnicy Rozbark. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Miłośników Rozbarku przygotowaliśmy liczne atrakcje dla całych rodzin. Zaczynamy w samo południe uroczystym przemarszem orkiestry górniczej, pracowników byłej KWK Rozbark, przedstawicieli organizacji społecznych, władz miasta oraz mieszkańców dzielnicy – wylicza Dobromir Bujak, prezes Klubu Sportowego Skarpa Bytom i dodaje, że Święto Rozbarku to jedno z zadań przewidzianych w projekcie „Zielony Kwartał KWK Rozbark – Edukacja zielona Transformacja” w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027.

 – Zagospodarowanie terenów poprzemysłowych przy jednoczesnym utrzymaniu tożsamości tego miejsca bez oderwania od historii, tradycji i kultury to jeden z głównych priorytetów realizowanych przez nasze stowarzyszenie. Wydarzenie ma na celu integrację lokalnej społeczności, zwłaszcza mieszkańców historycznej dzielnicy Rozbark, dla których teren byłej Kopalni Rozbark nadal ma osobiste i sentymentalne znaczenie - podkreśla Stefan Krawczyk, prezes Stowarzyszenia Miłośników Rozbarku.

Stowarzyszenie Miłośników Rozbarku ma ogromne zasługi w zachowaniu pamiątek po kopalni. - W lipcu 2004 roku wydobyto ostatnią tonę węgla, trzy lata trwała likwidacja kopalni Rozbark. Źle się wtedy działo, majątek znikał, swoje zrobili złomiarze - opowiada Jan Łoś, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Rozbarku. - Grupie ludzi zależało na tym, by zachować jak najwięcej pozostałości po kopalni, jak najwięcej ocalić od zapomnienia. Dzisiaj mamy własną siedzibę, Izbę Tradycji, wiele pamiątek po kopalni, a także dokumentację fotograficzną. Warto dodać, że Święto Rozbarku, 7 września, rozpocznie się od odsłonięcia historycznego napisu "Rozbark" na murze oporowym byłej kopalni Rozbark.

Głównym punktem tegorocznego Święta Rozbarku będzie próba pobicia rekordu Polski w liczbie osób przebranych w stroje ludowe. Od 2016 roku to Wykrot koło Myszyńca może szczycić się rekordem – zgromadzeniem 467 osób w strojach regionalnych. Z okazji obchodów 770-lecia nadania praw miejskich Bytomiowi, uczestnicy imprezy spróbują pobić ten rekord i zgromadzić w jednym miejscu 770 osób w strojach śląskich.

- Zachęcam wszystkich, aby 7 września założyć strój śląski i aktywnie włączyć się do próby ustanowienia nowego rekordu Polski. Pokażmy mieszkańcom innych części kraju, że jesteśmy dumni z naszych tradycji – podkreśla Małgorzata Piechoczek, wiceprezes Fundacji TVS.

Choć strój śląski zapewne kojarzy nam się głównie z charakterystycznym strojem rozbarskim – obfitą kiecką i żółtymi jeleniokami – bogactwo stroju śląskiego jest nieprzebrane.

– Jest cała gama strojów śląskich począwszy od rozbarskiego po pszczyński, opolski, oleski, głubczycki, rybnicko-wodzisławski, raciborski, cieszyński oraz Górali śląskich. Spodziewam się, że wiele osób tego dnia wyjmie stroje z szaf, bo wiele osób ma je po babciach i prababciach z częściowo doszytymi elementami, a jednak w większości oryginalnych – mówi Anna Grabińska-Szczęśniak, kierowniczka Działu Etnografii Muzeum Górnośląskiego.

Tymczasem we wrześniu na miłośników ludowych klimatów, czekają jeszcze dwa wydarzenia.

– 21 września zapraszamy do Pałacu w Miechowicach na spotkanie z  rodem Tiele-Wincklerów, dawnym właścicielem pałacu. Zaplanowaliśmy też koncert bluesowy Marka Makarona Motyki. W ostatni październikowy weekend  – 25 do 27 października pokażemy śląski tryptyk Kazimierza Kutza. Z kolei ze Stowarzyszeniem Stolarzowickich Gospodyń będziemy warzić po śląsku – mówi Halina Bieda, senatorka RP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Braki kadrowe w Ruchu Knurów? Związkowcy piszą do JSW, znamy odpowiedź spółki

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Marian Zmarzły: Polska nie może transformować się przez likwidację własnego bezpieczeństwa

Bezpieczna transformacja to surowce, energia, przemysł i odpowiedzialność za ludzi. Za każdą kopalnią stoją rodziny, firmy kooperujące, samorządy, szkoły i lokalny rynek usług. Transformacja energetyczna Polski wymaga redefinicji dotychczasowych założeń w obliczu zmiennych uwarunkowań geopolitycznych oraz wyzwań infrastrukturalnych. Wiceminister energii Marian Zmarzły wskazuje na konieczność oparcia procesu modernizacji na redundancji źródeł wytwórczych oraz zabezpieczeniu krajowego potencjału surowcowego, co jest kluczowe dla ciągłości działania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. 

3 miliardy na odejście od węgla. NFOŚiGW chce dekarbonizować ciepłownictwo

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął konsultacje programu „Fundusz Transformacji Ciepłownictwa”.