Górnicy z „Siltechu” są bezpieczni. Przechodzą badania w zabrzańskim szpitalu miejskim

Siltech 4 kaj

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy uwolnieni z zawału w "Siltechu" nie mieli obrażeń, ale dla bezpieczeństwa przewieziono ich na badania do szpitala

fot: Kajetan Berezowski

Sześciu górników, którzy zostali wczoraj uwięzieni na skutek zawału skał stropowych w poziomie 248 (pokład 504) kopalni „Siltech” w Zabrzu zostało bezpiecznie wyprowadzonych na powierzchnię. Ostatni z nich opuścił miejsce, w którym doszło do zdarzenia dziś o godz. 7.10.


Według informacji uzyskanych od Jana Chojnackiego, prezesa zarządu spółki, do której należy zakład górniczy „Siltech” wszyscy czują się dobrze, są zdrowi i zostali już wstępnie zbadani przez lekarza.

- O własnych siłach opuścili miejsce, gdzie doszło do zawału. Niezwłocznie też podano im żywność i płyny – powiedział Chojnacki.

Informacje te potwierdził w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl Piotr Wojtacha, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego Gliwicach dodając, że górnicy są obecnie poddawani badaniom specjalistycznym w Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Miejskiego w Zabrzu.

Tymczasem w kopalni „Siltech” rozpoczęła pracę specjalna komisja złożona z inspektorów Wyższego Urzędu Górniczego, Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach i przedstawicieli zakładu. - Jeszcze dzisiaj wydana zostanie decyzje w sprawie zabezpieczenia wyrobiska i usuwania skutków zawału – powiedział Piotr Wojtacha.

Dziś także przeprowadzona będzie sekcja zwłok 59-letniego nadsztygara, który zmarł wczoraj w tej samej kopalni. - Zgon miał miejsce poza rejonem zawału, w wyniku którego uwięzionych zostało sześciu górników – podkreślił Wojtacha. Według wstępnych ocen lekarskich, górnik mógł doznać zawału serca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.