Górnictwo: Akcja krwiodawstwa na rzecz górników z ruchu Szczygłowice

1738921663 krwiobus budryk jsw zwiazki

fot: Facebook - JSW Związki

Do kopalni przyjechały dwa krwiobusy z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach

fot: Facebook - JSW Związki

W kopalni Budryk w piątek, 7 lutego, od rana trwa akcja honorowego oddawania krwi, na rzecz górników poszkodowanych w czasie katastrofy w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice.

Do kopalni przyjechały dwa krwiobusy z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach - podały w mediach społecznościowych związki zawodowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Pracownicy ornontowickiego Budryka krew będą mogli oddać do godziny 14.

To już kolejna akcja krwiodawstwa na rzecz poszkodowanych górników. Pierwsza została zorganizowana przez Solidarność 27 stycznia w ruchu Szczygłowice. Przez cały czas jej trwania do ambulansu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa ustawiała się ogromna kolejka. Zarejestrowano tam w sumie 177 chętnych i pozyskano 54 l krwi.

Przypomnijmy, że 22 stycznia w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice w rejonie pokładu 405/1 i 405/3 doszło do zapalenia metanu. W zagrożonym rejonie znajdowało się 44 pracowników. 17 z nich zostało poszkodowanych i trafili oni do szpitali specjalistycznych m.in. w Siemianowicach Śląskich, Gliwicach, Rybniku, Knurowie i Krakowie. W wyniku odniesionych ran zmarło czterech górników. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.