Górnicy stracili na podatkowym Polskim Ładzie. Czy będzie lepiej?

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Artur Soboń uczestniczył w piątek w Jastrzębiu-Zdroju w uroczystościach 41. rocznicy podpisania Porozumienia Jastrzębskiego

fot: Maciej Dorosiński

- Na zmianach w podatku PIT nikt nie straci; przy splocie ulgi dla klasy średniej z innymi ulgami grupa ok. 30 tys. podatników, która mogłaby stracić, będzie mogła przeliczyć swój podatek według wcześniejszej zasady - zapewnił we wtorek w Katowicach wiceminister finansów Artur Soboń.

Uściślił, że zgodnie z prawem zakazującym niekorzystnych dla podatników zmian w trakcie roku, zmiany wprowadzane od 1 lipca br. będą dla wszystkich korzystne lub neutralne. Przyznał, że zmiany te będą wiązały się z dodatkową pracą, jednak ich efektem będzie system przejrzysty i zrozumiały.

W ubiegłym tygodniu rząd zapowiedział zmiany w podatkach, m.in. redukcję niższej stawki PIT z 17 do 12 proc. Od 24 marca ruszyły konsultacje proponowanych zmian. Według Sobonia prace nad ustawą w Radzie Ministrów powinny się zakończyć mniej więcej w połowie kwietnia. Wiceszef MF wyraził nadzieję, że Rada Ministrów przyjmie projekt w połowie kwietnia i 27 kwietnia projekt trafi do Sejmu.

Na briefingu w Katowicach wiceminister wyjaśniał, że jego wtorkowa obecność w Katowicach wiąże się ze spotkaniem ze środowiskiem związkowym Solidarności różnych branż; np. po południu Soboń miał spotkać się tam z górnikami. Mówił o woli krótkiego, ale intensywnego i szczerego dialogu, aby zmiany mogły wejść w życie od 1 lipca br., a w ujęciu rocznym - od 1 stycznia 2022 r.

- W stosunku do roku podatkowego 2022 r., czyli do roku, do którego referujemy, skorzystają wszyscy. Przy splocie ulgi dla klasy średniej z innymi ulgami istnieje grupa podatników, którą szacujemy jako jeden na tysiąc, czyli ok. 30 tys. podatników, którzy teoretycznie mogą w zeznaniu rocznym stracić - zaznaczył wiceszef MF.

- Ale te osoby na etapie składania zeznania rocznego wychwyci system i one będą miały możliwość przeliczenia swojego podatku w oparciu o hipotetyczną, bo już nie obowiązującą ulgę dla klasy średniej, aby ten podatek był jak najmniejszy - wyjaśnił. - Zatem wszyscy podatnicy zyskają, bądź będzie to neutralne dla nich - i to jest warunek, dla którego ośmielamy się proponować te zmiany w trakcie roku podatkowego - uściślił Soboń.

Czy to będzie związane z dodatkowym zamieszaniem i dodatkową pracą? Tak niestety, to będzie wymagało od nas dodatkowego wysiłku, aby dostosować oprogramowanie i nauczyć się tych rozwiązań, ale w zamian za to mamy stabilne, przewidywalne rozwiązania podatkowe - odejście od nieprzewidywalnej tzw. ulgi dla klasy średniej na rzecz rozwiązań powszechnych, systemowych, nieselektywnych, niecelowanych do określonych grup, tylko dla wszystkich podatników - przekonywał.

- Więc ta praca, którą w tej chwili wykonujemy, będzie docelowo z korzyścią także dla samych księgowych, którzy dostaną znane sobie systemowe narzędzia do naliczania zaliczek i wypełniania rozliczeń rocznych dla podatników - dodał.

Odnosząc się do środowiska górniczego, które krytykowało zmiany podatkowe wprowadzone od 1 stycznia br. Soboń wskazał, że chce szczegółowo przedstawić jego przedstawicielom, jak nowy system podatkowy będzie działał w zaliczkach od 1 lipca br., a także w zeznaniu rocznym za 2022 r. i w kolejnych latach.

Wiceminister przyznał, że górnicy są grupą społeczną, która odczuła skutki sposobu rozliczania tzw. ulgi dla klasy średniej - liczonej i w rozliczeniu miesięcznym i w rozliczeniu rocznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.