Powódź daje się we znaki, kopalnia działa na awaryjnych systemach bezpieczeństwa

fot: Maciej Dorosiński

Rzecznik OKD Ivo Čelechovský zadeklarował, że kierownictwo spółki nie nosi się z zamiarem ograniczania działalności

fot: Maciej Dorosiński

Sytuacja powodziowa w graniczącym z województwem śląskim kraju morawsko-śląskim w Czechach jest krytyczna.

Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, szczególnie w Ostrawie, gdzie doszło do pęknięcia wału przeciwpowodziowego na Odrze. Chodzi o dwa pięciometrowe pęknięcia. Fala powodziowa dotarła do Litovla pod Ołomuńcem, miasto jest zamknięte. Jak dotąd podczas powodzi ewakuowano 13 500 osób, a ponad 600 uratowano, powiedział premier Petr Fiala po wieczornym posiedzeniu rządu. Trzy osoby nie żyją, siedem jest zaginionych. W poniedziałek wieczorem rząd zatwierdził rozmieszczenie żołnierzy i sprzętu na dotkniętych obszarach.

Jak donoszą nasi koledzy z Dziennika Morawsko-Śląskiego w ciągu dzisiejszego dnia przez Brno zacznie przepływać więcej wody, w miarę jak poziom Zbiornika Brneńskiego zbliży się do krawędzi przelewu.

Dworzec kolejowy w Ostrawie-Svinowie został zalany przez Odrę, która wystąpiła z brzegów. Cały dworzec i przyległe parkingi są zalane wodą. W województwie morawsko-śląskim kolei praktycznie nie funkcjonuje.

- Mamy informacje, że pociągi w kierunku do Pragi i z powrotem w kierunku granicy z Polską nie pojadą, co najmniej przez najbliższe siedem dni – powiedział nam Radek Luksa, dziennikarz MSD.

W przypadku podróży na przykład z Ostrawy do Brna czy Ołomuńca konieczne będzie wybranie innej trasy niż kolej.

- Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wiele arterii komunikacyjnych, w tym odcinki autostrad są zalane – dodał Luksa.

W OKD sytuacja jest opanowana.

- Produkcja nie została ograniczona z powodu powodzi, jedynie zalane zostały niektóre kanały kablowe na powierzchni, co rozwiązaliśmy poprzez wypompowanie wody. Jednakże w związku z zalaniem centrum danych, które znajduje się poza naszą siedzibą, mamy problem z zakresu IT. Aktualnie jesteśmy na awaryjnych systemach bezpieczeństwa, to dotyczy systemów niezbędnych do funkcjonowania kopalni. Sprawne są wszystkie czujniki bezpieczeństwa, jednak nie działają nasze wewnętrzne aplikacje i systemy, poczta elektroniczna również działa w ograniczonym zakresie. Zauważyliśmy nieobecności szczególnie wśród pracowników dojeżdżających z Polski. Pracownikom, którzy nie mogli dojechać do pracy ze względu na zakłócenia w komunikacji miejskiej lub nieprzejezdność dróg, przysługuje jeden dzień wolny od pracy, płatny, a w przypadku konieczności dłuższej nieobecności, zostanie on wykorzystany w formie urlopu wypoczynkowego, urlopu bezpłatnego lub wyrównawczego. Wszelka pomoc dla pracowników dotkniętych powodzią będzie rozpatrywana indywidualnie – poinformowała w przesłanym komunikacie Barbora Černá-Dvořáková, rzeczniczka spółki OKD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.