Górnicy i hutnicy protestują w Katowicach: Będziemy rozmawiać już tylko z Donaldem Tuskiem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Protest górników i hutników w Katowicach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+24 Zobacz galerię

Galeria
(27 zdjęć)

Kilkuset związkowców protestowało w czwartek rano w Katowicach. Do hutników dołączyli tym razem górnicy. Protestujący zapowiedzieli, że chcą wręczyć petycję wojewodzie śląskiemu, nawet jeśli mieliby wejść do niego "siłą".

Do protestu w Katowicach od dawna szykowali się hutnicy. Zaplanowali go na 21 sierpnia, kolejny raz chcieli zwrócić uwagę na trudną sytuacje ich branży w Polsce. Jednak po niedawnym wywiadzie, w którym minister energii Miłosz Motyka zapowiedział „aktualizację” umowy społecznej, do protestujących hutników dołączą górnicy.

W czwartek rano przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim pojawiło się kilkuset związkowców. Wielu z nich na protest przyszło z flagami i transparentami z hasłami takimi jak m.in. "Stal się hartuje, a rząd ją rujnuje" czy "Motyka, zacznij w nosie dłubać, a nie w umowie społecznej". Protestujący planowali blokować przejścia dla pieszych w okolicach ul. Jagiellońskiej, ale wcześniej obszar ten z ruchu wyłączyła policja. Związkowcy maszerowali więc wokół gmachu ŚUW.

Co dalej z umową społeczną? Związkowiec: "Minister Motyka przez przypadek powiedział prawdę"

- To, co powiedział pan Motyka, tylko potwierdziło nasze podejrzenia. Przez przeszło półtora roku kłamano nas, że umowa społeczna będzie akceptowana i że w Brukseli mają wszystko "dograne". Pan Motyka w wywiadzie po prostu przez przypadek powiedział prawdę - że umowy nie będzie przestrzegał, że to co jest w niej zapisane, czyli harmonogram likwidacji kopalń, a także np. zapisy dotyczący urlopów górniczych nie mają dla niego znaczenia. Smutne, że mówi to niby-przedstawiciel partii chłopskiej, rolników. Z rolnictwem to ma on tyle wspólnego, że mama wysłała go kiedyś do sklepu po mleko. O kopalniach i energetyce wie jeszcze mniej. Z panem ministrem będzie nam ciężko zasiąść do rozmów. Czekamy na Donalda Tuska - podkreślił Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący Sierpnia 80.

- Donaldzie Tusk, obudź się i weź się do roboty. Miałeś na to półtora roku. Przestań rozdawać swoich przyjaciołom kasę z KPO na jachty i burdele. Przyjedź na Śląsk, gdzie jest przemysł i wydajmy tę pieniądze na to, żeby zachować miejsca pracy i utworzyć nowe - grzmiał Jedwabny.

Artur Wilkoń, wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Metalowców i Hutników w Polsce, przypomniał, że hutnicze protesty trwają już od kilku lat. - Problem w tym, że ani poprzedni, ani obecny rząd nie dał nam przestrzeni do rozwijania przemysłu hutniczego i w ogóle przemysłu jako całości. Brakuje nam mechanizmów obronnych przed nieuczciwą konkurencją, tanią stalą z zagranicy. My nie jesteśmy przeciwko Zielonemu Ładowi, tylko ta perspektywa czasowa na transformację jest tak krótka, że nie mamy jak tego tego dokonać. No i dlatego tracimy konkurencyjność - podkreślał.

Związkowcy zapowiedzieli, ze demonstracja potrwa do godz. 12. Później będą chcieli przekazać swoją petycję wojewodzie śląskiemu, Markowi Wójcikowi. Zagrozili, że jeśli nie zostaną wpuszczeni do budynku, wejdą "siłą".  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.