Rozmawiali o tym, by kolej najlepiej służyła mieszkańcom

fot: Monika Krężel

Koleje Śląskie oferują promocję na długi weekend

fot: Monika Krężel

W Urzędzie Marszałkowskim odbyły się warsztaty, podczas których pracowano nad założeniami do projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej. To kolejne z serii 16 warsztatów organizowanych w kraju przez Centralny Port Komunikacyjny, PKP Polskie Linie Kolejowe oraz Instytut Rozwoju Miast i Regionów na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury. Ich cel to nakreślenie we współpracy z gospodarzami regionów kierunków rozwoju kolejowych połączeń od 2035 roku.

- Kolej jest ważnym elementem transportu w regionie i zależy nam na tym, by tę sieć rozwijać z korzyścią dla mieszkańców i gospodarki. Cieszę się, że w tych warsztatach uczestniczą samorządowcy, eksperci i specjaliści zajmujący się transportem. Województwo śląskie jest dużym generatorem ruchu i sercem gospodarczym kraju, dlatego z taką uwagą podchodzimy do kwestii związanych z rozwojem kolei i chcemy już dziś włączyć się w budowanie strategii w tym zakresie na kolejne lata – przekonywał Grzegorz Boski, wicemarszałek województwa śląskiego.

Wnioski zebrane podczas 16 warsztatów zostaną poddane analizie i działaniom planistycznym. Następnie zostaną opracowane, przy pomocy narzędzi analitycznych, co ma pomóc w określeniu długoterminowego planu rozwoju infrastruktury kolejowej.

Finalna koncepcja Zintegrowanej Sieci Kolejowej ma stanowić podstawę dla rozporządzenia Rady Ministrów, które wyznaczy kolejowe priorytety inwestycyjne na obszarze Polski po roku 2035. Zakończenie prac nad Zintegrowaną Siecią Kolejową planowane jest w pierwszym kwartale 2026 roku. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.