Zatrudnienie? W branży górniczej stagnacja

fot: Maciej Dorosiński

Pracodawcy działający w branży energetyki i surowców liczą się natomiast ze stagnacją rynku pracy

fot: Maciej Dorosiński

W I kwartale 2025 r. 35 proc. firm w Polsce planuje zatrudniać nowych pracowników, 44 proc. nie planuje zmian w zatrudnieniu, zwolnienia zakłada 19 proc. W branży górniczej stagnacja- wynika z raportu ManpowerGroup na temat planów rekrutacyjnych przedsiębiorstw.

Zgodnie z opublikowanym we wtorek raportem “Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia“, w I kwartale 2025 r. firmy w siedmiu z ośmiu analizowanych obszarów planują pozyskiwanie nowych pracowników. Prognoza netto zatrudnienia dla Polski w tym okresie, która pokazuje chęci firm związane z pozyskiwaniem nowych kadr wyniosła plus 15 proc. Oznacza to spadek o 1 pkt proc. w porównaniu do zeszłego kwartału, a także o 2 pkt proc. rok do roku.

Najwięcej ofert pracy mogą spodziewać się kandydaci w obszarze IT - w tej branży prognoza netto wyniosła 25 proc. Wiele nowych rekrutacji planują także firmy z obszaru transportu, logistyki i motoryzacji, gdzie wskaźnik wyniósł 22 proc. W branżach finansów i nieruchomości, przemysłu i surowców, a także dóbr i usług konsumpcyjnych wskaźnik wyniósł odpowiednio 17 proc., 16 proc. oraz 15 proc. Pracodawcy działający w branży energetyki i surowców liczą się natomiast ze stagnacją rynku pracy, bowiem ich prognoza rekrutacyjna wyniosła zero.

W ocenie dyrektora generalnego ManpowerGroup w Polsce Tomasza Walenczaka, wyniki badania wskazują, że wiele organizacji patrzy na początek nowego roku z optymizmem.

- Oczywiście nie możemy zapominać o planie B, ostatnie lata dość dotkliwie nauczyły nas bowiem, że w każdej chwili może wydarzyć się coś nieoczekiwanego, a wszelkie geopolityczne czy gospodarcze konflikty niezwykle mocno odbijają się na rynku pracy - dodał Walenczak.

Według niego pracodawcy z branży IT deklarują największe potrzeby rekrutacyjne na czas od stycznia do końca marca, co wynika między innymi z otwarcia nowego cyklu projektowo-budżetowego, jak również wzmacniania wielu inwestycji w obszarze technologicznym.

- Zauważyć można też trend swego rodzaju wzrostu dynamiki tej branży po wcześniejszych perturbacjach. Choć branża transportu, logistyki i motoryzacji przechodzi obecnie sporo różnego rodzaju zmian, to wciąż wiele firm przenosi część swojej aktywności lub lokuje się całkowicie w Polsce - zauważył Walenczak.

Dyrektor generalny ManpowerGroup w Polsce zwrócił uwagę, że choć koszty związane z prowadzeniem działalności znacznie wzrosły, to Polska nadal pozostaje atrakcyjna pod kątem lokalizacji oraz dostępu do specjalistów.

Z raportu wynika, że największe plany rekrutacyjne mają firmy z południa, północnego zachodu i północy Polski. Najniższą, choć wciąż dodatnią prognozę zatrudnienia zadeklarowały firmy działające na wschodzie kraju.

- Południowy zachód jest obszarem, gdzie konkurencja o nowe ręce do pracy będzie dość zacięta. To natomiast wynika z faktu, że w regionie tym zlokalizowanych jest wiele organizacji obsługujących firmy ulokowane w Europie Zachodniej, które również zapowiadają mocny start nowego roku - ocenił Walenczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.