Po okresie boomu z 2022 r. górnictwo znów w krytycznej sytuacji

1709809790 foto wujek2

fot: Oliver Ondráš i Marek Podmokły

Dziennikarze utrwalili na zdjęciach proces wydobycia i odstawę węgla ze ściany

fot: Oliver Ondráš i Marek Podmokły

Po okresie szybujących cen i wzmożonego popytu na krajowy węgiel energetyczny w 2022 r., w tym roku producenci tego surowca znów znaleźli się w krytycznej sytuacji. Spadek popytu i cen zmniejszył przychody spółek węglowych, powodując wielomiliardową lukę, zasypywaną po części z zaoszczędzonych i publicznych środków.

 

Jeszcze dwa lata temu branża korzystała z wywołanego wojną w Ukrainie kryzysu energetycznego, skutkującego wzrostem międzynarodowych i krajowych cen węgla. Z kolei wprowadzenie embarga na węgiel z Rosji spowodowało brak wystarczającej ilości węgla opałowego (dla odbiorców indywidualnych).

Sytuację miał ratować wówczas zlecony przez rząd import oraz program dystrybucji węgla przez samorządy. Poskutkowało to utrzymującymi się dotąd zapasami szczególnie gorszych rodzajów węgla u energetyki, jak i indywidualnych odbiorców. Obniżyło to bieżący krajowy popyt i wpłynęło na spadek cen, w ślad za międzynarodowymi trendami.

W efekcie elektrownie zaczęły odbierać mniej węgla z kopalń, a indywidualni użytkownicy zmniejszyli zakupy węgla opałowego. Największy krajowy producent - Polska Grupa Górnicza (PGG) - nadal wydobywa więcej węgla, niż sprzedaje, co skutkuje rośnięciem zwałów. Pod koniec października br. leżało tam rekordowe blisko 5,9 mln ton niesprzedanego węgla, wobec niespełna 3,8 mln ton rok wcześniej. Jednocześnie wciąż miesięczna produkcja (wykazująca rok do roku tendencję spadkową) z reguły przekracza miesięczną sprzedaż.

Rynek wymusza obniżki cen węgla opałowego. W sklepie internetowym PGG obowiązują promocje, aby klienci chętniej kupowali węgiel opałowy (w poprzednich latach nie były one potrzebne). Jednocześnie zmniejszona sprzedaż i ceny skutkują zmniejszeniem przychodów, co przy rosnących kosztach tworzy w finansach PGG lukę finansową.

Subwencjonowanie branży węglowej w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych umożliwia tzw. ustawa górnicza, która wdraża postanowienia zawartej w 2021 r. między rządem a górniczymi związkami umowy społecznej, regulującej zasady i tempo wygaszania górnictwa węgla energetycznego do końca 2049 r. Założono, że w całym tym okresie, budżet może dopłacić do górnictwa nawet 100 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.