PGG będzie musiało „zaoszczędzić” 1,7 mld zł. Sposób wydaje się jeden

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie PGG zatrudnia ok. 36,7 tys. osób

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przyszłoroczna dotacja budżetowa dla Polskiej Grupy Górniczej ma być o 1,7 mld zł niższa niż zawnioskowała spółka. W jaki sposób spółka zamierza znaleźć te pieniądze? - Liczymy, że ustawa o funkcjonowaniu górnictwa zostanie zaktualizowana i będziemy mogli zmniejszyć zatrudnienie w spółce poprzez skorzystanie przez pracowników np. z pakietów osłonowych w ramach programu dobrowolnych odejść – wskazuje wiceprezes ds. sprzedaży w PGG Iwona Szczygioł.

O to, czy pieniędzy PGG będzie mogła szukać po stronie przychodowej, czy pozostaje tylko cięcie kosztów - zapytaliśmy wiceprezes ds. sprzedaży w PGG Iwonę Szczygioł.

- Oczywiście przez cały czas pracujemy nad tym, żeby przygotować produkty spełniające oczekiwania naszych klientów, choć spełnienie oczekiwań cenowych jest coraz trudniejsze. Natomiast widzimy, że po stronie przychodowej trudno będzie nam coś jeszcze „ugrać” – zaznacza wiceprezes PGG.

- Dlatego pozostaje nam skupić się na kosztach funkcjonowania. W tym roku bardzo mocno obniżyliśmy koszty produkcji i ta przestrzeń - do dalszych obniżek kosztów - jest coraz mniejsza. Liczymy, że ustawa o funkcjonowaniu górnictwa zostanie zaktualizowana i będziemy mogli zmniejszyć zatrudnienie w spółce poprzez skorzystanie przez pracowników np. z pakietów osłonowych w ramach programu dobrowolnych odejść (PDO). Warto mieć świadomość, że postępujący spadek zapotrzebowania na węgiel będzie wiązał się z koniecznością stopniowego zmniejszania zatrudnienia również w PGG. Wszelkie działania w obszarze pracy wpisujące się w tę prawidłowość chcielibyśmy przeprowadzić kierując się nie tylko szeroko pojętym interesem spółki, ale i troską o dobro naszych pracowników – dodaje wiceprezes Szczygioł.

Całą rozmowę z wiceprezes ds. sprzedaży w PGG Iwoną Szczygioł będzie można przeczytać w najnowszym wydaniu Górniczej, które ukaże się piątek, 15 listopada.

Polska Grupa Górnicza to największa polska spółka węglowa. W jej skład wchodzi siedem kopalń: KWK ROW (ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), KWK Ruda (ruch Bielszowice i Halemba), KWK Piast-Ziemowit (ruch Piast i Ziemowit), KWK Bolesław Śmiały, KWK Sośnica, KWK Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic i Wujek) oraz KWK Mysłowice-Wesoła. Obecnie spółka zatrudnia niespełna 37 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.