Bogdanka wydobędzie w tym roku 7-8 mln ton węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogdanka planuje rozwijać wydobycie w polu Ostrów

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wydobycie węgla w 2024 roku w kopani węgla kamiennego Bogdanka (Lubelskie) ma sięgnąć poziomu 7-8 mln ton. Trwają prace nad aktualizacją strategii kopalni na kolejne lata, która ma dotyczyć także procesu transformacji spółki.

- W tym roku zakładamy wydobycie na wysokości 7 do 8 mln ton - powiedział w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami zastępca prezesa zarządu Lubelski Węgiel Bogdanka ds. rozwoju Sławomir Krenczyk.

Głównym produktem Bogdanki jest węgiel energetyczny, który w 85 procentach trafia do elektrowni z grupy Enea.

- Bogdanka jest kopalnią rentowną - zapewniał Krenczyk.

Jak podkreślił, Bogdanka musi tak planować działalność, aby móc w elastyczny sposób reagować na dynamicznie zmieniającą się sytuację rynkową. - My w pierwszej kolejności dbamy o kontraktowanie, a potem do tego kontraktowania, do tego ile jesteśmy w stanie sprzedać węgla, dostosowujemy produkcję - zaznaczył.

Bogdanka planuje rozwijać wydobycie w polu Ostrów.

- To jest pole, które już eksploatujemy, ale z obecnej infrastruktury co już mogliśmy, to już wydobyliśmy i teraz rozchodzimy się w dalszym jego biegu - powiedział zastępca prezesa LW Bogdanka ds. produkcji Bartosz Rożnawski.

Chodzi o przygotowanie i wybudowanie koniecznej infrastruktury m.in. do transportu pracowników czy powietrza. Eksploatacja kolejnej ściany i właściwe wydobycie węgla w nowym miejscu pola Ostrów rozpocznie się prawdopodobnie za dwa lata.

W Bogdance trwają prace nad aktualizacją strategii spółki na najbliższe lata. Krenczyk nie ujawnił żadnych szczegółów nowej strategii, nie chciał się też odnosić do strategii przedstawionej przez poprzedni zarząd kopalni.

Powiedział, że Bogdanka może być w przyszłości dostawcą pierwotnych źródeł energii odnawialnej.

- Myślimy o projektach w zakresie odnawialnych źródeł energii. Chcemy w tym kierunku patrzeć, gdy chodzi o przyszłość. Zdajemy sobie sprawę, że istnieje ten horyzont czasowy dla wydobycia węgla w Polsce i Europie, i nastąpi taki moment, w którym nie będziemy mogli już wydobywać węgla kamiennego. Chcemy się do tego przygotować i tę transformację zaplanować, przejść, zorganizować w sposób możliwe bezpieczny dla przedsiębiorstwa i jego otoczenia - zaznaczył Krenczyk.

Przyjęta przez poprzedni zarząd Bogdanki strategia na lata 2023 - 2030 (z perspektywą do roku 2040) przewidywała stworzenie innowacyjnego koncernu multisurowcowego. Planowano m.in. działania zmierzające do poszukiwania i prowadzenia wydobycia 11 surowców w 20 potencjalnych lokalizacjach m.in. soli potasowo-magnezowych, węgla koksującego, bursztynu, metali ziem rzadkich, fosforytów, wolframu, cynku, uranu. Chodzi o surowce, na które rośnie zapotrzebowanie w związku rozwojem produkcji OZE i branży IT. To miałyby zapewnić funkcjonowanie firmy po zakończeniu wydobycia węgla, co według przyjętych założeń ma nastąpić w 2049 roku.

Spółka miała się starać o zgody środowiskowe i koncesje na prace eksploracyjne, aby poznać zasobność surowców, w poszczególnych lokalizacjach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marian Zmarzły: Musimy poczekać aż nowe źródła energii będą stabilne i zastąpią węgiel brunatny oraz kamienny

Wiceminister energii Marian Zmarzły wziął udział w konferencji „Energia, środowisko, eksploatacja kopalin – zarządzanie i zrównoważony rozwój”. Podczas niej mówił o transformacji sektora energetycznego.

Nowy projekt windfall tax ponownie zakłada wpływy do budżetu 4 mld zł. Czy prezydent znowu odrzuci?

Nowy projekt podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, tak jak poprzedni odrzucony przez prezydenta, zakłada wpływy budżetowe z tytułu daniny na poziomie 4 mld zł - wynika z oceny skutków regulacji projektu.

O górnictwie, energetyce i przyszłości przemysłowych regionów dyskutują w Rybniku

Do 16 września w rybnickiej filii Politechniki Śląskiej będzie potrwa X Jubileuszowa Międzynarodowa Konferencja Techniczna „Energia, środowisko, eksploatacja kopalin – zarządzanie i zrównoważony rozwój”.

„Ślad przemysłu”, czyli analogowa opowieść o Śląsku. Zaprasza PGG

Co zostaje po przemyśle, kiedy milkną maszyny, wygasają piece, a miejsca, które przez dziesięciolecia tętniły życiem, zaczynają się zmieniać? Ślad. Ślad w architekturze, w stalowych konstrukcjach, szybach kopalnianych, torach, halach i opuszczonych obiektach. Ale przede wszystkim – ślad w pamięci.