Chcą odzyskać pieniądze wydane niezgodnie z prawem

1723277583 rozliczenia kprm

fot: KPRM

Konferencja prasowa z udziałem premiera Donalda Tuska i ministrów Adama Bodnara, Tomasza Siemoniaka i Andrzeja Domańskiego

fot: KPRM

- Chcemy odzyskać jak najwięcej środków publicznych wydanych niezgodnie z prawem - powiedział w piątek minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że do postępowań oddelegowanych zostało 200 kontrolerów Krajowej Administracji Skarbowej.

Szef MF w piątkowym wywiadzie dla TVN24 oświadczył, że ze 100 mld zł wydatków, które są prześwietlane przez służby, ok. 5 mld zł to kwota, wobec której jesteśmy przekonani, że mamy do czynienia z nieprawidłowościami. Powiedział, że KAS współpracując z Ministerstwem Sprawiedliwości czy Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji ma narzędzia, które pozwolą odzyskać znaczą część kwot wydanych niezgodnie z prawem. Poinformował, że obecnie postępowania kontrolne toczą się w 90 jednostkach, w tym w 17 resortach, a oddelegowanych do prac zostało 200 kontrolerów KAS.

Podczas piątkowej konferencji prasowej z udziałem premiera Donalda Tuska szefowie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów: Tomasz Siemoniak, Adam Bodnar i Andrzej Domański podpisali międzyresortowe porozumienie dotyczące skoordynowania działań podległych im służb. Chodzi o zabezpieczenie i odzyskiwanie mienia Skarbu Państwa wydanego niezgodnie z prawem na szkodę interesu publicznego. Podpisane porozumienie międzyresortowe ma służyć prześledzeniu przepływów środków publicznych za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości i związanych z tym naruszeń.

Szef rządu zaznaczył, że do tej pory pojedyncze nadużycia wydawały się spontaniczne i nikt tego nie łączył w całość.

- My dzisiaj już nie mamy wątpliwości, że ten system został przygotowany i dość perfekcyjnie był realizowany, szczególnie w okresie przedwyborczym - podkreślił.

Według premiera najbardziej rzuca się w oczy przemyślana strategia wykorzystywania środków resortowych lub przepływających z resortów do fundacji kierowanych przez polityków lub ich bliskich. Według Tuska wśród nadużyć poprzedniej władzy było też wykorzystywanie mieszkań m.in. w służbach.

- CBA zakupiło mieszkanie w Warszawie za 1 mln 250 tys. ze środków funduszu operacyjnego, które według informacji, jakie otrzymałem, ówczesny szef CBA miał wykorzystywać jedynie w celach prywatnych mieszkaniowych. To znaczy zamieszkał tam - powiedział premier.

Kolejny mechanizm, o którym mówił szef rządu, to kupowanie hoteli przez instytucje rządowe lub podległe im jednostki od osób prywatnych bez żadnego wyraźnego przeznaczenia.

- Ktoś wpadł na taki pomysł, żeby uznać, że hotel może być sposobem wyprowadzania pieniędzy albo marnowania pieniędzy i to na dość dużą skalę. Nawet krakowski oddział Muzeum Narodowego stał się częścią tego procederu. Badamy dzisiaj te przypadki - zaznaczył Tusk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.