Nad kopalnie nadciągają czarne chmury – alarmują górniczy związkowcy

fot: Maciej Dorosiński

Różnica między wielkością miesięcznego wydobycia i wielkością sprzedaży przekroczyła w lutym 700 tys. t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Sytuacja polskiego górnictwa jest znów bardzo niepewna. Zagrożeniem dla kopalń są ogromne ilości węgla z importu, który został sprowadzony w zimie przez spółki energetyczne. Jak wskazują górniczy związkowcy, w efekcie nie jest odbierany węgiel z krajowych kopalń.

Problem rosnących zwałów przy kopalniach w czerwcu poruszyli m.in. przedstawiciele górniczej „Solidarności”. Wtedy też zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o pilne spotkanie. Głównym tematem ma być właśnie kwestia braku odbioru węgla zakontraktowanego w polskich spółkach węglowych przez koncerny energetyczne. Oprócz tego przedstawiciele strony społecznej chcą również omówić realizację umowy społecznej regulującej zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego. Oczekują, że oprócz premiera w rozmowach wezmą udział: wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa oraz pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Marek Wesoły.

W piśmie argumentowali, że w minionym sezonie grzewczym sprowadzono do Polski miliony ton węgla celem zabezpieczenia gospodarstw domowych, ale w efekcie na składy węgla prowadzone przez branżę energetyczną trafiły też znaczne ilości miału energetycznego, który wciąż tam zalega.

„Ten stan rzeczy sprawia, iż podmioty reprezentujące sektor energetyczny po raz kolejny przestają odbierać węgiel zakontraktowany w polskich spółkach węglowych. Naturalną konsekwencją braku odbioru węgla przez energetykę są rosnące zwałowiska przy samych kopalniach. (...) Całkowite wypełnienie kopalnianych zwałowisk węglem, którego nie odbiera energetyka, uniemożliwi właściwe funkcjonowanie kopalniom i przyczyni się do powstania niewyobrażalnych strat finansowych – wskazali przedstawiciele górniczej „S”, przypominając o sytuacji z lat 2019-2020, kiedy spółki energetyczne nie odbierały wydobytego węgla, co wywarło negatywny wpływ na kondycję całego górnictwa.

W minionym tygodniu szef górniczej „S” Bogusław Hutek ocenił, że termin rozmów powinien zostać wyznaczony jak najszybciej, „bo sytuacja polskiego górnictwa znów jest niepewna, a perspektywy jeszcze gorsze”.

– Przypomnę, że spółki, które w zimie sprowadziły olbrzymie ilości węgla energetycznego z całego świata, wkrótce zaczną „lokować” surowiec z importu na rynku krajowym. To będzie olbrzymi cios dla polskich kopalń. Płynność finansowa spółek węglowych może zostać poważnie zachwiana, pojawi się widmo utraty miejsc pracy – powiedział na portalu górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek.

Związkowiec ostrzegł również przed powtórką z 2020 roku, kiedy spółki energetyczne przestały odbierać krajowy węgiel, wybierając surowiec z importu, co w konsekwencji doprowadziło do drastycznego obniżenia wydobycia.

– Tymczasem pierwsze symptomy tego zjawiska znów zaczynają mieć miejsce. Już słyszymy, że jeśli węgiel importowany trafi na rynek w cenach wyznaczonych indeksem ARA, energetyka go kupi, zostawiając państwowe spółki węglowe na przysłowiowym lodzie. Skoro premier Morawiecki podjął decyzję o imporcie węgla, teraz powinien się zastanowić, co zrobić z jego nadmiarem. Być może najlepszym rozwiązaniem byłby skup surowca przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych – zaproponował Hutek.

– Zapewniam, że jeśli do postulowanego przez nas spotkania nie dojdzie, podejmiemy przewidziane prawem działania, aby skłonić rząd do ratowania spółek węglowych, bo od ich dalszego funkcjonowania zależy los tysięcy ludzi – dodał szef górniczej „Solidarności”.

Wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły przekonuje, że rząd pracuje nad rozwiązaniem problemu. – Jestem przekonany, że spółki energetyczne te wszystkie wolumeny, które zakontraktowały, odbiorą – jeśli nie w tej chwili, to na pewno z opóźnieniem. Trwają rozmowy pomiędzy zarządami spółek, na jakich zasadach będzie się to odbywało i jak mają wyglądać kwestie finansowe oraz te dotyczące magazynowania węgla – wskazał Wesoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.

W PG Silesia nadal bez wypłat. Część pracowników otrzymała zaliczki

Pracownicy działu produkcyjnego PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach otrzymali zaliczki na poczet zaległych wypłat – przekazał Tomasz Szpyrka, szef ZZ „Kadra” w czechowickiej kopalni.