Pod koniec tego roku lub na początku 2024 r. powinien ruszyć również program dotacji na odnawialne źródła energii dla przedsiębiorców

1590653049 pompapixabay

fot: pixabay.com

Pod koniec 2019 r. na potrzeby instalacji grzewczych pracowało w Polsce już ok. 128 tys. pomp ciepła

fot: pixabay.com

- Od kwietnia rusza piąta edycja programu Mój Prąd, w ramach której współfinansowane będą obok fotowoltaiki także pompy ciepła czy kolektory słoneczne - poinformowała w niedzielę, 19 marca, w Kozienicach (woj. mazowieckie) minister klimatu Anna Moskwa.

Minister podkreśliła, że nieprzypadkowo tematem niedzielnego spotkania w Kozienicach jest bezpieczeństwo energetyczne kraju. - Tutaj (w Kozienicach - dop. PAP) bije ta prawa komora bezpieczeństwa energetycznego Polski. To tutaj jest najnowocześniejszy w Europie i jeden z nowocześniejszych w świecie wielki blok węglowy o mocy ponad 1000 MW - zauważyła Moskwa, mówiąc o roli, jaką odgrywa w polskiej energetyce elektrownia Kozienice. Minister zaznaczyła, że 14 proc. krajowej energii płynie właśnie stąd.

Moskwa przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne i derusyfikacja były obecne w programie PiS od początku. - Tłumaczyliśmy to całej Europie, innym państwom, mówili, że mamy obsesję na punkcie Rosji. Dzisiaj widzimy, że ta obsesja była słuszna- podkreśliła Moskwa.

Zapewniła, że Polska jest bezpieczna pod względem energetycznym i nie zależy od rosyjskich surowców. I dzisiaj, parafrazując słynny dowcip, możemy do Putina wysłać telegram: STOP ruski gaz, STOP ruski węgiel, STOP ruska ropa. Nigdy to już do nas nie powróci - powiedziała szefowa resortu klimatu.

Stwierdziła też, że mimo wcześniejszych obaw, zwłaszcza opozycji, zimą w Polsce nie zabrakło benzyny czy węgla, tymczasem mamy węgla w nadmiarze.

- Już w tym tygodniu pierwszy dzień wiosny, przeszliśmy przez tę zimę bezpieczną stopą. Nie płynie rosyjska ropa, nasza rafineria może przetwarzać ropę z całego świata. I na dzisiaj ta ropa płynie ze Stanów Zjednoczonych, z Arabii Saudyjskiej, Europy Zachodniej, z państw afrykańskich. Jako jedyni właściwie w Europie możemy przetwarzać każdy rodzaj ropy - wskazała minister klimatu. Według niej Polacy, najlepiej spośród innych państw przeszli kryzys energetyczny, m.in. dzięki dodatkom na węgiel czy na inne źródła ogrzewania oraz poprzez zamrożenie cen gazu i energii.

Na spotkaniu w Kozinicach minister poinformowała, że od kwietnia rusza nowa edycja programu Mój prąd. - Będzie można z niego sfinansować oprócz instalacji fotowoltaicznej także pompę ciepła albo kolektory słoneczne - oświadczyła Moskwa.

Jak poinformował 17 marca operator programu Mój Prąd, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czwarty nabór wniosków o dofinansowanie w programie Mój Prąd został zamknięty z powodu wyczerpania się budżetu przewidzianego na wypłaty dotacji. NFOŚiGW zapowiedział, że przygotowuje ogłoszenie kolejnego naboru wniosków o dofinansowanie, którego szczegóły zostaną dopiero przedstawione.

Minister klimatu zapowiedziała również, że najwcześniej pod koniec tego roku lub na początku 2024 r. powinien ruszyć program dotacji na odnawialne źródła energii dla przedsiębiorców, finansowany ze środków unijnych i krajowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gagarin na Śląsku. Owiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii. 

Zatrudnienie w dół, pensje w górę. Najnowsze dane GUS o sektorze przedsiębiorstw

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyło się w sierpniu o 0,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 9259,54 zł, czyli o 5,6 proc. więcej niż w sierpniu 2025 roku.

Basen w warsztatach po byłej kopalni

Trwają intensywne prace w budynku dawnych warsztatów mechanicznych kopalni Saturn w Czeladzi. Powstaje tam nowoczesny basen o długości 25 metrów. Ma być oddany do użytku w 2027 roku.

Awaria hydrauliki siłowej? Sprawdź, jak działa mobilny serwis hydrauliki siłowej

Nagle pęka przewód ciśnieniowy, a Twoja maszyna budowlana lub linia produkcyjna staje w miejscu bez ostrzeżenia. Taka niespodziewana usterka wywołuje natychmiastowy stres i grozi kosztownymi opóźnieniami w realizacji zaplanowanych zleceń. Zamiast jednak organizować skomplikowany transport ciężkiego sprzętu do stacjonarnego warsztatu, możesz wybrać znacznie prostszą drogę ratunku. Wystarczy jeden telefon, aby wykwalifikowany fachowiec przyjechał bezpośrednio na plac budowy, do hali lub w pole. Dzięki temu zyskujesz spokój oraz pewność, że zaplanowane prace ruszą dalej bez wielogodzinnych przestojów.