Zero tolerancji dla tych, którzy niszczą środowisko

fot: Krystian Krawczyk

Do końca roku ma powstać moduł ewidencyjny i sprawozdawczy. Dzięki bazie będziemy wiedzieli, ile odpadów naprawdę jest w Polsce

fot: Krystian Krawczyk

- W lipcu Sejm będzie głosował nad zmianami w przepisach kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń za umyślne przestępstwa przeciwko środowisku; zero tolerancji dla tych, którzy niszczą środowisko - powiedział wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba w Studiu PAP w piątek.

- Wprowadzamy dość surową politykę karną - zero tolerancji dla tych, którzy niszczą środowisko - powiedział. Zaznaczył, że potrzeba wyższych kar, które ukrócą ten proceder. W lipcu będą głosowane w Sejmie zmiany w przepisach kodeksu karnego, kodeksu wykroczeń - dodał. - To największa nowelizacja od lat 90. - podkreślił.

Celem zmian ma być podniesienie dolnej i górnej granicy odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko środowisku - m.in. kara pozbawienia wolności do 12 lat za nielegalny import niebezpiecznych odpadów.

- Wśród zmian jest również zapłata nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do 10 mln zł przez podmioty importujące nielegalnie niebezpieczne odpady. Dla porównania, przez ostatnie 10 lat przestępcy wpłacili w sumie 1 mln zł - dodał.

- W przypadku zaśmiecania pól, łąk czy lasów ma obowiązywać obligatoryjność ich uprzątnięcia, a mandaty - zostać zwiększone do 5 tys. zł. Propozycje ministerstwa obejmują również nowe uprawnienia dla Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska - dodał.

Ozdoba zaznaczył, że mamy dziś do czynienia z pięciokrotnym spadkiem podpaleń wysypisk śmieci. Dodał, że w roku 2018 o ponad 100 pożarów, w tym roku z kolei było ich aptem kilka. - Oczywiście każdy pożar zawsze jest spektakularny - zaznaczył.

Wiceminister klimatu powiedział, że ostatni taki pożar miał miejsce w województwie pomorskim i dotyczył osób, wobec których już toczyły się postępowania. - Dotyczył osób, którym Inspekcja Ochrony Środowiska już zamknęła taki zakład, ktoś po prostu chciał zmniejszyć sobie koszty - dodał.

Ozdoba wyjaśnił, że zaostrzenie przepisów ma wywołać tzw. efekt mrożący czyli widmo nieuniknionej kary, co ma doprowadzić do zmniejszenia liczby przestępczych procederów. Zaznaczył, że niekiedy, w przypadku iewłaściwie magazynowanych odpadów, mamy do czynienia z samozapłonami, jednak w większości były to podpalenia.

Zdaniem wiceszefa MKiŚ za tego typu pożary w większości odpowiadają zorganizowane grupy przestępcze. - Mieliśmy kilku gentelmanów, który potrafili ten proceder prowadzić w takiej skali (...), że kilka procent podpaleń w kraju to były wyłącznie dwa miejsca - powiedział. Dodał, że chodziło m.in. o województwo podlaskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.