Czy kopalnia Bolesław Śmiały sięgnie po czekające na eksploatację zasoby węgla?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wydobycie może być prowadzone ścianami o długości 200-250 m, wysokości od 1,2 do 3,4 m, oraz wybiegach od 630 do 2430 m

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przedstawiciele rządu deklarują inwestycje w zwiększenie wydobycia oraz wydłużenie życia niektórych kopalń. Jednym z tych zakładów mogłaby być kopalnia Bolesław Śmiały z Polskiej Grupy Górniczej, która od kilku lat ma apetyt, żeby sięgnąć po złoże Za Rowem Bełckim.

Podpisana w minionym roku umowa społeczna dość precyzyjnie określa terminy zamykania kopalń fedrujących węgiel energetyczny w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Wyjątków jest niewiele, a jeden z nich dotyczy właśnie łaziskiej kopalni Bolesław Śmiały. Przypomnijmy, że zgodnie z zapisami umowy zakład funkcjonujący w Łaziskach Górnych ma zostać zamknięty w 2028 r., jednak wcześniej przeanalizowana ma zostać możliwość inwestycji w złoże Za Rowem Bełckim.

Perspektywę sięgnięcia po nowe złoża przybliżyła agresja Rosji na Ukrainę. Nowa sytuacja geopolityczna i coraz bardziej dotkliwy kryzys energetyczny przyhamowały na jakiś czas odchodzenie od węgla. Przedstawiciele rządu mówią już wprost o konieczności zwiększenia wydobycia, nowych inwestycjach i zmianach w kalendarzu zamykania kopalń. Tutaj na razie żadne oficjalne plany ani zapowiedzi nie padły. Nieco więcej światła na możliwe scenariusze rzucił jednak ostatnio szef górniczej Solidarności oraz przewodniczący tego związku w PGG Bogusław Hutek.

– Jeśli chodzi o inwestycje związane z udostępnieniem nowych złóż, które omawialiśmy ze stroną rządową, to w przypadku Polskiej Grupy Górniczej brane są pod uwagę cztery lokalizacje. Chodzi o złoże Za Rowem Bełckim, Ziemowit Głęboki, Śmiłowice oraz nowe złoża w rybnickich kopalniach Chwałowice i Rydułtowy – wskazał związkowiec.

O scenariuszu, który przewiduje sięgnięcie po złoże Za Rowem Bełckim, mówi się już od dłuższego czasu. Natomiast jeszcze przed podpisaniem umowy społecznej powstała koncepcja wydłużenia żywotności kopalni (jej autorami są Grzegorz Conrad, Wojciech Surma i Marian Mendecki) w oparciu o to złoże. Nie wiadomo, czy i w jakim kształcie te plany mogą zostać zrealizowane, ale warto je przypomnieć.

Chodzi o obszar ciągnący się za strefą uskokową o nazwie Rów Bełcki, który znajduje się na południe od obszaru górniczego Łaziska II (obecnie eksploatowanego przez kopalnię) na terenie gmin: Łaziska Górne, Wyry, Orzesze i Kobiór. Eksploatacja miałaby tutaj być prowadzona do głębokości 700 m – rozpoczynając od najpłycej leżącego pokładu 210, następnie poprzez pokłady 212 i 215, kończąc na najgłębiej położonym pokładzie 218/2. Zaplanowano, że wydobycie będzie prowadzone ścianami o długości 200-250 m (w niektórych wypadkach maksymalnie do 300 m), ich wysokość wyniesie od 1,2 do 3,4 m, a wybiegi ścian będą miały od 630 do 2430 metrów. Dzięki temu dobowe wydobycie mogłoby sięgnąć 3300-3600 t.

Co ważne, wydobycie węgla z nowego złoża miałoby być prowadzone w oparciu o istniejącą już – zarówno podziemną, jak i naziemną infrastrukturę kopalni, dzięki wybudowaniu dwóch upadowych wydobywczej i transportowej, wykonanych z obszaru górniczego Łaziska II, który kopalnia obecnie eksploatuje. Upadowe mają być wykorzystywane nie tylko do transportu i odstawy urobku, ale również wentylowania nowego obszaru.

Co ciekawe, koncepcja zakłada, że dzięki sięgnięciu po nowe złoża kopalnia Bolesław Śmiały mogłaby wydłużyć żywotność o 45 lat (licząc od 2033 r.), choć tego, biorąc pod uwagę, że wydobycie węgla energetycznego w GZW zgodnie z zapisami umowy społecznej ma się zakończyć w 2049 r., nikt już raczej nie bierze pod uwagę.

W tej beczce miodu jest też jedna bardzo gorzka łyżka dziegciu. Już dwa lata temu przy okazji poruszanej kwestii starania się o koncesję na wydobycie przedstawiciele kopalni wskazywali na dużą niechęć mieszkańców i samorządowców z terenów, gdzie miałaby być prowadzona eksploatacja. O tym, czy plany sięgnięcia po złoże Za Rowem Bełckim zostaną zrealizowane, a jeśli tak, to w jakim zakresie, dowiemy się pewnie w najbliższych miesiącach.

 

Wydobycie może być prowadzone ścianami o długości 200-250 m, wysokości od 1,2 do 3,4 m, oraz wybiegach od 630 do 2430 m.

Fot.: jarosław galusek/arc

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Wiemy, ile za paliwo zapłacisz od soboty do poniedziałku

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a oleju napędowego - 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.