PGE ma wiele propozycji dla ustabilizowania rynku uprawnień do emisji CO2

1603170724 wojciechdabrowskipge

fot: Newseria

Zdaniem prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego trendy dekarbonizacyjne na trwale zdefiniują energetykę przyszłości

fot: Newseria

Poprawa monitoringu i nadzoru, ograniczenie transakcji finansowych, dodatkowe mechanizmy stabilizacji rynku proponuje największa polska spółka energetyczna PGE w ramach reformy EU-ETS - system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych.

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski i wiceprezes Wanda Buk przedstawili w poniedziałek wnioski z zamówionego przez spółkę raportu firmy doradczej Compass Lexecon. Jak podkreślał Dąbrowski, przy obserwowanych ostatnio wahaniach cen i niedoborach uprawnień do emisji, system ETS zamiast motywować wytwórców energii elektrycznej i cieplnej do inwestowania w odnawialne źródła energii, de facto to hamuje. Zaznaczył, że propozycje spółki co do reformy ETS są zbieżne z postulatami polskiego rządu. - Ponieważ PGE ocenia, że politycznej zgody na zawieszenie całego systemu ETS nie będzie, dlatego proponuje takie działania, które zwiększą przewidywalność i stabilność cen uprawnień do emisji CO2 - dodał.

Jak podkreślał Dąbrowski, PGE planuje do 2030 r. ponad 75 mld zł inwestycji w źródła nisko i zeroemisyjne, tymczasem w latach 2018-2021 spółka zapłaciła za uprawnienia do emisji ok. 20 mld zł, a w 2022. r będzie to ok. 12 mld zł. - Aby kontynuować dekarbonizację potrzebujemy stabilności i przewidywalności. Dlatego potrzeba reformy ETS i zahamowania jego spekulacyjnego charakteru - zaznaczył.

Główne postulaty poprawa monitorowania i nadzoru rynku uprawnień, m.in. utworzenie specjalnego organu regulacyjnego, który oprócz nadzoru projektowałby rynek np. pod kątem ograniczenia spekulacji.

Drugą propozycją jest ograniczenie transakcji o charakterze finansowym, m.in. poprzez opodatkowanie określonego rodzaju transakcji, wprowadzenie minimalnego okresu posiadania uprawnień przez instytucje finansowe, nie działające w imieniu emitentów CO2, czy wprowadzenie limitów na pozycje giełdowe. W ocenie Compass Lexecon, można także ograniczyć transakcje finansowe tak, by byli do nich dopuszczeni jedynie emitenci, lub instytucje działające w ich imieniu. Wiceprezes Wanda Buk podkreślała, że dziś na rynku uprawnień są obecne firmy, np. z Kajmanów, które nie są zainteresowane dekarbonizacją, ale zyskiem. - To jeden z nielicznych rynków, dostępnych dla instytucji finansowych bez żadnych ograniczeń. Uważamy, że ograniczenia sa niezbędne, aby wyeliminować mocno wpływającą na rynek spekulację - argumentowała.

Następny postulat to rozwiązanie problemu niepewności politycznej i regulacyjnej poprzez większą przewidywalność cen, np. dzięki zastosowaniu specjalnych kontraktów różnicowych. Wskazuje się tu także możliwość przekazania uprawnień niezależnemu podmiotowi, który miałby mandat do działań na rzecz osiągnięcia celów klimatycznych.

PGE proponuje też dodatkowe mechanizacji stabilizacji rynku, albo przez ograniczenie cen, albo też operacje dostosowujące podaż uprawnień. Proponuje się m.in. reformę rezerwy MSR oraz zmianę artykułu 29a dyrektywy ETS zawierającego mechanizm stabilizacji rynku. Ten mechanizm został tak zaprojektowany, że jego użycie jest nierealne - oceniał prezes Dąbrowski. A wiceprezes Wanda Buk oceniała, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie progu cenowego, od którego uprawnienia są uwalniane z rezerw na rynek.

Ostatnim wnioskiem jest rozważenie rekompensat lub redystrybucji części dochodów podmiotów finansowych na rzecz podmiotów niefinansowych. W ocenie autorów raportu, ten mechanizm nie rozwiąże przyczyn nieprawidłowego funkcjonowania rynku, ale umożliwiłby zrekompensowanie podmiotom niefinansowym kosztów spekulacji.

Jak podkreślała wiceprezes Buk, przedstawiciele PGE rozmawiali ostatnio w Strasburgu z eurodeputowanymi z Czech, Hiszpanii, Niemiec, Holandii czy Francji, by przekonać ich do reformy EU ETS. - Staramy się dzielić szeroko naszymi postulatami i opowiadać o tym jak EU ETS de facto nie pomaga nam w transformacji, ale ją hamuje - tłumaczyła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znicze i kwiaty na grobach górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek

Przed 1  i 2 listopada delegacja Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności odwiedziła groby górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w grudniu 1981 roku.

JSW: Jest aneks do umowy między górniczą spółką a Agencją Rozwoju Przemysłu

Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała aneks do przedwstępnej umowy sprzedaży Agencji Rozwoju Przemysłu dwóch spółek – Przedsiębiorstwa Budowy Szybów i Jastrzębskich Zakładów Remontowych. JSW poinformowała o tym w raporcie.

Uważaj na drodze! Kolizji podczas Wszystkich Świętych przybywa

Przed nami jeden z najbardziej ruchliwych weekendów w roku. Rok 2025 był najbezpieczniejszym na polskich drogach w historii, a zbliżający się okres Wszystkich Świętych zawsze wymaga od policjantów wzmożonych działań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W okresie 31 października-2 listopada 2025 roku Policja odnotowała 183 wypadki, w których życie straciło 14 osób, a 234 zostały ranne. Niezmiennie problemem na polskich drogach pozostaje alkohol - spośród wskazanych wypadków w 9 przypadkach sprawca był nietrzeźwy. Pamiętajmy też, że w czasie wzmożonego ruchu częściej dochodzi także do awarii i niespodziewanych zdarzeń.

Branża jak po trzęsieniu ziemi. Tylu ludzi zatrudnia polskie górnictwo węglowe

Górnictwo węgla kamiennego zatrudnia dziś mniej osób niż sama produkcja samochodów w Polsce. W 1990 r., kiedy to w górnictwie pracowało ok. 400 tys. osób przy 16,5 mln pracujących ogółem, udział ten sięgał ok. 2,4 proc.