Górnictwo: Transformacja energetyczna – zapotrzebowanie na źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 roku tematem konferencji w GIG

fot: Maciej Dorosiński

O miejscu polskiego węgla w systemie energetycznym w świetle wojny w Ukrainie dyskutowali menedżerowie, analitycy i naukowcy

fot: Maciej Dorosiński

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

- W 2040 r. jedna trzecia wytwarzanej w Polsce energii elektrycznej nadal będzie pochodzić z węgla kamiennego, którego łączne zużycie w energetyce i ciepłownictwie wyniesie wówczas ok. 26,4 mln ton - wynika z najnowszych analiz, przygotowanych pod egidą Głównego Instytutu Górnictwa (GIG).

Jak podkreślił na wstępie Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, publikacja powstała z inicjatywy spółki jeszcze przed agresją Rosji na Ukrainę.

Badania, których wyniki zaprezentowano w poniedziałek w Katowicach, potwierdziły, że w perspektywie najbliższych dwóch dekad rola węgla w energetyce będzie większa, niż prognozowano to w oficjalnej Polityce Energetycznej Polski (PEP) do 2040 r.

Zespół ekspertów, którym kierował dr Stanisław Tokarski z GIG, wskazał na konieczność korekt w PEP 2040, wskazując przy tym także na ryzyka związane np. z możliwym przesunięciem terminów uruchomienia w Polsce energetyki atomowej czy energetyki wiatrowej na morzu. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że - obok kontynuacji projektów dotyczących atomu i OZE - Polska nie powinna rezygnować z już realizowanych i planowanych inwestycji gazowych.

Uczestniczący w poniedziałkowej prezentacji wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik przypomniał, że polska polityka energetyczna opiera się na kilku filarach - to m.in. budowa niskoemisyjnego systemu energetycznego, opartego głównie o źródła odnawialne i atom, a przejściowo także gaz. Pyzik przyznał jednak, że obecna sytuacja prawdopodobnie wymusi zmiany miksu energetycznego, co może skutkować zwiększeniem zapotrzebowania na węgiel - w tym zakresie eksperci prognozują kilka możliwych scenariuszy.

Jak mówił wiceminister, niezależnie od ostatecznego scenariusza, transformacja energetyczna opiera się i musi się opierać na przesłankach, które towarzyszyły nam przed wybuchem wojny w Ukrainie - czyli bilans energetyczny, rozumiany jako fakt, że każdy obywatel naszego kraju ma w domu prąd, że stać go na ten prąd i że ten prąd jest polskiej produkcji.

- To są podstawy polskiej suwerenności - mówił Piotr Pyzik. Podkreślił, iż najważniejszym czynnikiem transformacji energetycznej są i pozostaną ludzie - zarówno odbiorcy energii, jak i ci zatrudnieni w sektorze paliwowo-energetycznym. Innym priorytetem jest zapewnienie konkurencyjności polskiej gospodarki.

Naukowcy z GIG, we współpracy ze specjalistami m.in. z Politechniki Śląskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej, przygotowali prognozę zapotrzebowania na energię i źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 r., wraz z analizą ryzyka w tym zakresie. Eksperci potwierdzili, iż transformacja energetyczna zmierzająca w kierunku neutralności klimatycznej jest nieunikniona, zaś przedłużanie działania starszych elektrowni węglowych poza okres, w którym powinny zapewnić niezbędną moc, jest nieuzasadnione. Jednocześnie analizy potwierdzają, że szybkie odejście od węgla w polskiej energetyce - co postulują m.in. ekolodzy - jest niemożliwe, bo groziłoby brakami energii.

Jak wynika z opracowania GIG, w 2040 r. polska energetyka będzie potrzebować do wytwarzania energii elektrycznej ok. 15,8 mln ton węgla kamiennego (wobec prognoz w PEP 2040 między 11,1 a 19,1 mln ton, w zależności od przyjętego scenariusza), zaś udział węgla w miksie energetycznym wyniesie 33,3 proc. (w roku 2030 - 51,7 proc.), wobec 11,1 lub 28 proc. prognozowanych, zależnie od wariantu, w PEP 2040.

Wraz z zapotrzebowaniem ciepłownictwa, w 2040 roku w Polsce potrzebne będzie do celów energetycznych - według ekspertów GIG - 26,4 mln ton węgla oraz 14,8 mld m sześc. gazu. Dekadę wcześniej, w roku 2030, energetyce i ciepłownictwu potrzeba będzie 39,6 mln ton węgla, a gazu ziemnego 11,9 mld m sześc.

W ocenie ekspertów, potrzebna jest korekta obecnych prognoz w zakresie zapotrzebowania na źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 roku, a także rozważnie scenariuszy alternatywnych w przypadku wystąpienia ryzyka istotnego opóźnienia programu inwestycyjnego w zakresie energetyki jądrowej i OZE. Alternatywą jest m.in. niskoemisyjne spalanie węgla, z wykorzystaniem instalacji wychwytywania CO2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.