Polacy ograniczą swoje tegoroczne wydatki na spożywcze zakupy świąteczne ze względu na pandemię i inflację

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie z obowiązującymi przepisami w grudniu są przewidziane dwie niedziele handlowe, przypadające 13 i 20 grudnia 2020 roku

fot: Krystian Krawczyk

Przez pandemię i inflację 45 proc. Polaków ograniczy swoje tegoroczne wydatki na spożywcze zakupy świąteczne - wynika z badania sondażowego przeprowadzonego przez UCE Research i Grupę Blix. 40 proc. respondentów nie ma zamiaru z niczego rezygnować, 7 proc. konsumentów jeszcze nie wie, co zrobi.

Z badania wynika, że 45 proc. respondentów zamierza ograniczyć swoje tegoroczne wydatki na spożywcze zakupy świąteczne ze względu na sytuację pandemiczną oraz wysoką inflację w kraju. W tej grupie, 30 proc. pytanych raczej tak zrobi, 15 proc. jest na to zdecydowanych.

Według Marcina Lenkiewicza z Grupy Blix, powodem tego, że prawie połowa badanych deklaruje ograniczenie wydatków na świąteczne zakupy spożywcze, może być gorsza sytuacja ekonomiczna. Wpływają na nią oczywiście podwyżki cen, ponadto w nadchodzące święta ludzie będą spotykali się w mniejszych grupach niż przed pandemią, co również może mieć wpływ na oszczędzanie - wskazał.

Z badania 40 proc. nie ma zamiaru ograniczać wydatków na potrawy wigilijne i świąteczne. Wśród nich 36 proc. raczej nie będzie na niczym oszczędzało, a 4 proc. absolutnie z niczego nie zrezygnuje. Ponadto dla 8 proc. ankietowanych powyższa kwestia nie ma żadnego znaczenia. Natomiast 7 proc. badanych jeszcze nie wie, co ostatecznie zrobi.

Jak zaznaczył Lenkiewicz, widać wyraźnie, że grupa, która nie planuje ciąć tegorocznych wydatków, jest niewiele mniejsza od odsetka oszczędzających Polaków. W jego ocenie może to wynikać z tego, że przy oszczędzaniu na co dzień, w Boże Narodzenie potrzebują wytchnienia od trudnej rzeczywistości. - To oczywiście nie oznacza, że zupełnie nie będą zwracać uwagi na ceny w sklepach - zaznaczył współautor badania.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (wywiad internetowy) przez UCE Research i Grupę BLIX, na próbie 1120 dorosłych Polaków odpowiedzialnych za codzienne zakupy w swoich gospodarstwach domowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.