W Rozbarku zbudowano jedną z największych atrakcji dla wspinaczy

fot: Kajetan Berezowski

Na budynku dawnej kotłowni, największym z pozostałych po czynnej kopalni Rozbark, powstała zewnętrzna ściana wspinaczkowa, swym wyglądem symbolizująca bryłę węgla.

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Rozbark przestała fedrować po 134 latach istnienia. 31 lipca 2004 r. wydobyto z jej podziemi ostatnią tonę węgla. Kiedyś zakład utrzymywał całą dzielnicę. Dziś ma szansę stać się centrum życia sportowego i rekreacyjnego. Miejscem spotkań, konferencji i zdobywania wiedzy.

Trzy lata po zakończeniu wydobycia część zabudowań kopalni Rozbark została wpisana do rejestru zabytków. Ochroną objęto: budynek kotłowni, maszynowni, mur oporowy i dawną cechownię – jeden z  najlepiej zachowanych obiektów, w którym siedzibę znalazł Bytomski Teatr Tańca i Ruchu Rozbark. W budynku cechowni urządzono trzy sale baletowe, przestronne garderoby, salę konferencyjną oraz pomieszczenia administracyjne. W kolejnych latach rewitalizacją objęto dalszą część infrastruktury pokopalnianej. 

Z myślą o najmłodszych
Budynek byłej akumulatorowni został zaadaptowany na centrum konferencyjno-szkoleniowe. Powstały m.in. sale konferencyjne, pomieszczenia do nauki, szatnie i siłownie. Już niebawem rozpocznie tam swoją działalność placówka wsparcia dziennego dla dzieci i młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym.

– W ramach prowadzonych zajęć uczestnicy będą mogli skorzystać z pomocy wychowawców przy odrabianiu prac domowych, ale również logopedy i psychologa, psychoterapeuty. Będą również prowadzone zajęcia o charakterze rozwojowym oraz wyrównawcze z języka polskiego i matematyki – mówi Dobromir Bujak, prezes Klubu Sportowego Skarpa w Bytomiu, głównego inwestora przedsięwzięcia.

Działalność edukacyjna współfinansowana będzie ze środków unijnych, z Europejskiego Funduszu Spójności.

Z kolei na budynku dawnej kotłowni, największym z pozostałych, powstała zewnętrzna ściana wspinaczkowa, swym wyglądem symbolizująca bryłę węgla. Jest to swoiste nawiązanie do górniczej tradycji tego miejsca. Nie jest to jedyna ściana w nowym kompleksie, bo też w zamyśle inwestorów nowe miejsce na mapie Bytomia stać się ma centrum sportów wspinaczkowych. Stąd dwie kolejne ściany olbrzymy znalazły swoje miejsce wewnątrz budynku.

– To jedne z największych tego typu ścian w Polsce i w całej Europie, przystosowane m.in. do konkurencji sztafetowych – wyjaśnia dalej Dobromir Bujak.

W ciekawy sposób zaaranżowano najniższą kondygnację, w której znajdzie się m.in. kompleks saun fińskich. Korytarz przypomina podziemne wyrobisko.

– Wystrój w postaci obudowy zaprojektował i wykonał były górnik Ireneusz Okoń, jeden z tych, którzy do końca pracowali na Rozbarku – zwraca uwagę Dobromir Bujak. 

Nawiązanie do przeszłości
Na ścianach umieszczono grafiki i malowidła o tematyce związanej z górnictwem autorstwa bytomskich grafficiarzy, Sławomira Alenowicza i Tomasza Mateiko Kopciucha. Nie mogło zabraknąć też wypisanej na ścianie krótkiej historii kopalni Rozbark oraz rysu historycznego samego Bytomia. Przestrzeń nad wejściem zdobi historyczny herb miasta. W ramach kompleksu powstał ponadto ciąg pieszy, który można wykorzystać do biegania lub jako rolkowisko.

– To dobrze, że plany rewitalizacyjne się powiodły. Ale za największy sukces miasta uważam znalezienie gospodarza, który wziął ciężar utrzymania całości na swoje barki i będzie o niego dbał, rozwijał jego działalność. Na razie ten gospodarz sprawdził się i jeśli będzie tak dalej, to cała inwestycja zda swój egzamin. Znaleźliśmy dla tych obiektów nowe funkcje. Mają swoje życie po życiu i na pewno w ich murach odbędzie się niejedno ciekawe wydarzenie. Otoczenie sprzyja, aby rozmawiać tu na temat rewitalizacji, ekologii i środowiska – podkreśla Wojciech Bryś, naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Już 15 września na terenie kompleksu po byłej kopalni Rozbark odbędzie się 15. Otwarta Konferencja Ekologiczna Miasto Zielone – Miasto Zdrowe, przygotowana wspólnie przez Wydział Inżynierii Środowiska Urzędu Miasta Bytomia i radzionkowskie Stowarzyszenie Zielona Ziemia wraz z imprezami towarzyszącymi. Poza wykładami, które wygłoszą naukowcy i praktycy, będzie można odwiedzić stoiska tematycznie związane z wystawą oraz obejrzeć wystawy grafiki i fotografii ekologicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.