Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Kolejny etap transformacji energetycznej w Polsce pod znakiem zapytania

1609841492 pgnig2

fot: PGNiG

Wkładem PGNiG do potencjalnej współpracy będą m.in. kompetencje w stosowaniu zaawansowanych metod poszukiwawczych

fot: PGNiG

Gaz ma być paliwem przejściowym w drodze do zazielenienia polskiej energetyki. Rząd inwestuje w nowe bloki gazowe, które mają zbliżyć Polskę do osiągnięcia celów redukcji emisji CO2, a eksperci wskazują, że w 2040 roku będzie ona już w dość dużym stopniu polegać na paliwach gazowych. Tymczasem w UE rośnie liczba przeciwników tego surowca jako nieekologicznego i drugiego najbardziej emisyjnego po węglu, a Europejski Bank Inwestycyjny zamierza zaprzestać finansowania projektów gazowych po 2021 roku. – Specjaliści mówią jasno: po 2030 r. gaz będzie na cenzurowanym, tak jak w tej chwili węgiel – mówi Jerzy Marek Nowakowski, prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. Jak podkreśla, postawienie na ten surowiec oznacza dla nas uzależnienie od jego importu.

Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski 2040 nasz kraj będzie stopniowo odchodzić od węgla, którego udział w strukturze zużycia energii brutto na koniec tej dekady ma nie przekraczać 56 proc. (a nawet 37,5 proc. w scenariuszu wysokich cen uprawnień do emisji CO2). Z kolei udział OZE ma do tego czasu wynosić nie mniej niż 23 proc. Rząd założył, że kluczową rolę w transformacji odegrają m.in. fotowoltaika, morska energetyka wiatrowa i atom, natomiast rolę paliwa przejściowego będzie spełniać gaz ziemny.

Gaz to atrakcyjna alternatywa w kontekście odchodzenia od produkcji energii z węgla, ponieważ charakteryzuje się około dwukrotnie niższą emisyjnością. W dłuższej perspektywie trzeba będzie jednak znaleźć dla niego alternatywę, ponieważ w UE rośnie liczba przeciwników zastosowania tego surowca do produkcji energii jako nieekologicznego i – drugiego po węglu – najbardziej emisyjnego.

– Specjaliści mówią jasno: po 2030 roku gaz będzie na cenzurowanym, tak jak w tej chwili węgiel. Warto więc myśleć nie tyle o budowie nowej infrastruktury gazowej, ile o przejściu części elektrowni węglowych na zasilanie gazowe. Obawiam się jednak, że Polska nie jest za bardzo przygotowana do tego, żeby wejść w gaz jako paliwo przejściowe – mówi agencji Newseria Biznes Jerzy Marek Nowakowski.

Nurt skierowany na ograniczenie roli tego paliwa jest w UE coraz silniejszy, co potwierdza też fakt, że Europejski Bank Inwestycyjny – dotąd wspierający tego typu inwestycje – zamierza zaprzestać finansowania projektów gazowych po 2021 roku. Gaz ziemny prawdopodobnie zostanie znacznie ograniczony, ustępując w przyszłości miejsca wodorowi produkowanemu ze źródeł odnawialnych. Dlatego – jak wskazują eksperci ILF Consulting Engineers w raporcie „Energia (od)nowa” – w Polsce szeroko zakrojone inwestycje w bloki gazowe są na dziś technicznie i ekonomicznie uzasadnione, ponieważ zbliżają ją do osiągnięcia celów redukcji emisji CO2. Jest to jednak tylko faza przejściowa między obecną, wysokoemisyjną energetyką a niskoemisyjną energetyką, do której dąży UE.

Eksperci oceniają, że w 2040 r.u polska energetyka będzie już w dość dużym stopniu oparta na paliwach gazowych. Czas eksploatacji bloku gazowego szacuje się jednak na 25–30 lat, więc elektrownie oddawane do użytku pod koniec tej dekady nadal będą w eksploatacji około 2050 r. Wówczas nie będą już jednak narzędziem do osiągnięcia neutralności klimatycznej, ale mogą spełniać funkcję stabilizacji sieci i niestabilnych źródeł odnawialnych.

– Dla naszego bezpieczeństwa energetycznego przejście na gaz jako surowiec przejściowy oznacza jednak, że przestajemy funkcjonować na własnych surowcach i zaczynamy być uzależnieni od importu. To oczywiście nie jest wygodne, a z drugiej strony – wymaga prowadzenia intensywnej, bardzo przemyślanej polityki zagranicznej. Inaczej mówiąc: jesteśmy w sytuacji, w której polityka energetyczna staje się istotną częścią polityki zagranicznej – podkreśla prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego.

Według danych Agencji Rynku Energii w 2020 r. udział gazu w produkcji energii elektrycznej w Polsce wynosił raptem 10 proc. (węgla kamiennego i brunatnego – 69,9 proc., a OZE – 17,1 proc.). Jednak zużycie gazu w odpowiedzi na stopniowy spadek zużycia węgla rośnie z każdym rokiem. W praktyce oznacza to, że rośnie również import tego paliwa. Dlatego eksperci podkreślają, że w celu zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego konieczna jest dalsza dywersyfikacja dostaw gazu i związana z tym rozbudowa sieci przesyłowej i dystrybucyjnej.

– Rosyjski gaz możemy zastąpić gazem skroplonym, gazem z Norwegii albo innych państw Europy. W tej chwili gazu jest na rynku nadmiar, więc nie musimy już korzystać z rosyjskiego, jeżeli Rosjanie będą łączyć jego sprzedaż z jakimikolwiek uwarunkowaniami politycznymi czy złymi warunkami finansowymi – mówi Jerzy Marek Nowakowski.

Głównym źródłem dostaw skroplonego gazu ziemnego do Polski jest należący do Gaz-Systemu terminal LNG w Świnoujściu. Pięć lat temu, kiedy przypłynął do niego pierwszy ładunek z Kataru, po raz pierwszy możliwe stało się sprowadzanie do Polski gazu innego niż rosyjski. Jak podaje PGNiG, w 2020 roku LNG stanowiło już ponad 25 proc. importowanego surowca, podczas gdy w 2016 roku było to tylko 8,4 proc. Równolegle, w latach 2015–2019, znacząco spadł udział tego paliwa kupowanego od Gazpromu w całym imporcie polskiej spółki (z 87 do 60 proc.).

Terminal w Świnoujściu w ciągu ostatnich pięciu lat odebrał w sumie 130 ładunków, czyli ok. 10,6 mln ton skroplonego surowca, co po regazyfikacji odpowiada prawie 15 mld m3 gazu ziemnego. Obecnie jest on w trakcie rozbudowy, po której jego moce regazyfikacyjne znacząco wzrosną – do 8,3 mld m sześc. gazu rocznie w 2024 r.

Do dywersyfikacji dostaw gazu ma się też przyczynić budowany dwunitkowy Baltic Pipe, przez który do Polski będzie płynął błękitny surowiec ze złóż na Morzu Północnym. Przepustowość gazociągu ma wynosić ok. 10 mld m3 rocznie, co stanowi ok. 60 proc. polskiego zapotrzebowania na gaz.

– Budowa Baltic Pipe rzeczywiście jest dość kluczowa, ale już w tej chwili – dzięki gazoportowi i innym połączeniom gazowym – jesteśmy bliscy tego, aby nie być zmuszonymi do kupowania rosyjskiego gazu – mówi prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. – Mamy szansę się uwolnić od rosyjskiego gazu, tylko zawsze pozostaje kwestia ceny. Rosyjski gaz nie śmierdzi, ale po prostu musi być zdepolityzowany. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.

Marek wesoly3 km

Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności

- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.