Handel: Aluminium i stal mają odczuć poprawę relacji pomiędzy USA i Unią

fot: ArcelorMittal Poland

Przemysł narzeka na malejące zamówienia

fot: ArcelorMittal Poland

Jeszcze w tym roku może dojść do zniesienia amerykańskich ceł na stal i aluminium oraz europejskich ceł odwetowych w wyniku spodziewanej poprawy relacji handlowych między Stanami Zjednoczonymi a UE - prognozują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

PIE zawraca uwagę, że po trzech latach napiętych relacji handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską następuje deeskalacja - na razie w postaci zawieszenia ceł związanych z subsydiowaniem europejskiego Airbusa i amerykańskiego Boeinga. W mocy pozostają jednak inne cła, od których zaczęła się ostatnia eskalacja - zaznaczyli analitycy w czwartkowym, 17 czerwca, wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Przypomniano, że konflikt wywołała administracja Donalda Trumpa, która w marcu 2018 r. nałożyła 10 proc. cło na aluminium i 25 proc. na stal w przywozie z wielu państw, w tym Chin, a od czerwca objęła nimi też sojuszników i sąsiadów: Unię Europejską, Kanadę czy Meksyk. UE odpowiedziała wówczas cłami odwetowymi, m.in. na bourbon.

W cytowanym przez PIE badaniu Economic Policy Institute argumentowano, że cła importowe na aluminium były korzystne dla amerykańskiego sektora i nie miały negatywnych skutków dla gospodarki. Wskazano też, że nie doszło do znacznego wzrostu cen wyrobów z aluminium, więc nie sprawdziły się zapowiadane wysokie koszty dla przetwórców. W ocenie PIE nie jest to pełna odpowiedź.

Analitycy wskazują na indeksy cen aluminium oraz żelaza i stali, które rosły od listopada 2017 r. do listopada 2018 r. - odpowiednio o 5 proc. i 18 proc. Następnie zaczęły spadać i w 2019 r. powróciły do poziomu z 2017 r., a nawet niższego. Zdaniem PIE było to możliwe m.in. dzięki wyłączeniu z poboru ceł na określone produkty na wniosek amerykańskich firm; na 27,5 tys. wniosków o wyłączenie z ceł na aluminium, administracja przyznała wyłączenia 60 proc. z nich. Pomogło też wyłączenie z ceł istotnych eksporterów stali i aluminium - Australii i Argentyny w 2018 r. oraz przede wszystkim Meksyku i Kanady rok później.

Mimo to rosnące koszty produkcji były problemem dla przetwórców, o czym świadczy rozszerzenie ceł w 2020 r. na pochodne produkty ze stali i aluminium np. zderzaki, gwoździe czy kable - tłumaczy PIE.

Wprowadzenie ceł spowodowało wzrost zatrudnienia w sektorze produkcji i przetwórstwa aluminium o 2,5 tys. pracowników (5 proc.) w latach 2017-2019, ale, jak argumentuje PIE, produktywność w tym samym czasie spadła o 3 proc. W sektorze stali, chociaż zatrudnienie wzrosło o niecałe 5 tys. osób (6 proc.), produktywność spadła aż o 10 proc. - zauważają analitycy.

Według nich świadczy to o tym, że tworzone miejsca pracy nie przekładały się na efektywność produkcji, a tylko w sektorze aluminium były związane z faktycznym wzrostem produkcji. Z kolei koszty ponoszone przez konsumentów szacuje się na 900 tys. dol. rocznie za każde utrzymane w ten sposób miejsce pracy - wskazuje PIE, powołując się na dane Peterson Institute for International Economics.

Cła na stal w wysokości 25 proc., jak przyznają eksperci, faktycznie spowodowały załamanie importu z UE - w 2019 r. spadł do 3,6 mld euro, o 15 proc. względem 2017 r. Natomiast eksport aluminium, na który obowiązywały niższe, 10 proc. stawki, wzrósł z 1,7 mld euro w 2017 r. do 2,3 mld euro w 2019 r., czyli o 37 proc. W 2020 r. w obu sektorach doszło do załamania, chociaż efekty związane z pandemią utrudniają szacunki określające wpływ ceł na ten spadek - zastrzega PIE.

Zwraca uwagę, że znaczące straty ponieśli eksporterzy amerykańscy. Import amerykańskich dóbr objętych cłami odwetowymi do UE (m.in. bourbon, sok pomarańczowy) spadł w 2019 r. o 0,8 mld euro (18 proc.) wobec 2017 r., a w 2020 r. odnotował dalszy spadek.

W opinii PIE wstrzymanie ceł związanych ze sprawą subsydiów dla Airbusa i Boeinga oraz powołanie Rady ds. Handlu i Technologii świadczy o rozpoczęciu nowego rozdziału w transatlantyckich relacjach gospodarczych. Należy się spodziewać, że nastąpi dalsze polepszanie wzajemnych stosunków handlowych, co doprowadzi - jeszcze w tym roku - do zniesienia ceł na stal i aluminium oraz europejskich ceł odwetowych - oceniono. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Eksperci: Propozycja prezydenta dotycząca cen paliw negatywna dla Orlenu i Unimotu

Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego dot. obniżenia ceny paliw byłaby negatywna dla Orlenu w okresie nadzwyczajnie wysokich marż, ale również z punktu widzenia postrzegania spółki przez rynek - uważają analitycy Trigon DM. Potencjalnie negatywna jest też ta propozycja dla Unimotu.

Sejm po raz drugi uchwalił ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych

Sejm w piątek uchwalił ponownie ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej". Nowe przepisy mają objąć okres od marca br. do końca pierwszego kwartału 2027 r.

Cegielski ma stać się filarem polskiego przemysłu pancernego. W Poznaniu powstaną nowe kompetencje

H. Cegielski-Poznań S.A. obchodzi w 2026 roku 180-lecie działalności. Jubileusz ma być nie tylko okazją do przypomnienia historii zakładów, lecz także początkiem nowego etapu rozwoju spółki. W Poznaniu powstaje koncepcja Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego - informują w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Tanio to już było. Ceny benzyny wzrosną powyżej 8 zł/l, a diesla - powyżej 9 zł/l

Ceny paliw na stacjach już są rekordowo wysokie i będą nadal rosły w przyszłym tygodniu; cena benzyny przebije barierę 8 zł/l, a diesel - 9 zł/l - wynika z piątkowego komentarza analityków e-petrol.pl.