Koronawirus: W europejskiej inicjatywie uczestniczą też niektóre kraje spoza UE, jak Islandia i Norwegia

fot: Maciej Dorosiński

W Polsce do tej pory wykonano ponad 10,3 mln szczepień, z czego prawie 7,8 mln pierwszą dawką

fot: Maciej Dorosiński

Według planów od wakacji możliwe będzie swobodne podróżowanie po UE z certyfikatem covidowym w aplikacji mObywatel; testy, czy aplikacja sprawdzi się na wszystkich granicach, zaplanowano na koniec maja - powiedziała  pełnomocnik premiera ds. GovTech Justyna Orłowska.

Jak opisywała szefowa działającego w kancelarii premiera Centrum GovTech, w czerwcu wszystkie kraje UE, w tym Polska otrzymają projekt decyzji Komisji Europejskiej, w której będą szczegóły legislacyjne umożliwiające funkcjonowanie całego systemu.

Potrzebne będą także konsultacje, ale mamy nadzieję, że najpóźniej w lipcu będziemy już podróżować z tymi certyfikatami przynajmniej po UE. Trwają też rozmowy KE i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczące poszerzenia tej inicjatywy - powiedziała.

We wspólnej europejskiej inicjatywie uczestniczą też niektóre kraje spoza UE, jak np. Islandia lub Norwegia.

Jak mówiła Justyna Orłowska, według wstępnych unijnych założeń zielone światło do przekroczenia granicy ma dać odbyty pełny cykl szczepień (jedna lub dwie dawki zależnie od szczepionki), pozytywny wynik testu na Covid-19 przez pół roku od przeprowadzenia lub negatywny - w ciągu 24 godzin.

mObywatel to stworzona w resorcie cyfryzacji aplikacja z e-dokumentami na telefon komórkowy. Zawiera te same dane, co dowód osobisty i pozwala m.in. realizować eRecepty bez podawania numeru PESEL, a także potwierdzić tożsamość, nabyte uprawnienia kierowcy czy odbyte szczepienia przeciw Covid-19.

- W ramach unijnego pilotażu pod koniec maja odbędą się testy, które będą weryfikowały, czy pogranicznicy na którejkolwiek granicy w UE będą w stanie odczytać informacje na ten temat zawarte w mObywatelu. Aplikacja będzie generowała kod QR, dający zielone albo czerwone światło na granicy bez ujawniania danych o stanie zdrowia - opisywała Orłowska.

Zapewniła, że wszystkie dane dotyczące zdrowia będą przechowywane w Polsce. Inne kraje nie będą nimi dysponowały, a jedynie mogły zapytać polską bazę, czy dana osoba spełnia określone warunki.

- Jeżeli ktoś nie jest cyfrowy i chciałby mieć ten certyfikat covidowy fizycznie w ręku, to może poprosić o wydrukowanie kodu w gabinecie lekarskim, gdyż te same informacje są również dostępne na stronie pacjent.gov.pl - powiedziała Orłowska.

Wskazała, że obie opcje - pokazanie kodu QR w aplikacji lub wydrukowanego na papierze - powinny sprawdzić się na granicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej