SRK: Rekultywacja hałdy w Rudzie Śląskiej poprawiła jakość powietrza

1608552566 halda srk

fot: SRK

Zwałowisko znajduje się na obszarze obejmującym część kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej, przejętym przez SRK od Polskiej Grupy Górniczej

fot: SRK

Zakończył się kolejny etap rekultywacji dawnego pogórniczego zwałowiska przy kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. Rekultywacją hałdy zajmuje się Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Zapożarowane zwałowisko zostało już ugaszone, w przyszłości hałda ma zostać obsadzona zielenią.

Zwałowisko znajduje się na obszarze obejmującym część kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej, przejętym przez SRK od Polskiej Grupy Górniczej. Zapożarowana hałda od lat uprzykrzała życie mieszkańcom poprzez wydzielanie gazów pożarowych, dymów i bardzo silnie odczuwalnego fetoru.

Rekultywacją terenu zajął się oddział SRK - KWK Pokój I – Śląsk, i jak podkreślają przedstawiciele spółki, problem udało się już w dużej mierze rozwiązać – hałda przestała dymić.

SRK we współpracy z Głównym Instytutem Górnictwa opracowała projekt techniczny zabezpieczenia awaryjnego. Prace w terenie rozpoczęły się rok temu, 7 grudnia 2019 r. W pierwszym ich etapie wykopano głębokie rowy ekranujące, głębokie na 8 metrów, długi łącznie na prawie 342 metry. Oddzieliły one nieaktywny termicznie materiał zwału, zabezpieczając nie zapożarowane części obiektu.

Do wypełnienia rowów użyto ponad 10 tysięcy m sześc. uszczelniającego materiału gaśniczego i piasku z gliną. W wyniku tych działań, prowadzonych do 30 marca 2020 r. obniżona została temperatura zwałowiska, a także emisja gazów pożarowych.

W drugim etapie przystąpiono do wykonywania mineralnej okrywy uszczelniającej, którą pokryto cały obszar hałdy - jej wierzchowinę i skarpę. Wykorzystano do tego blisko 20 tys. ton piasku żużlowego oraz piasku wymieszanego z gliną. Teren zwałowiska został wyrównany, a zagęszczony i ubity walcem materiał stworzył okrywę o grubości od 0,7 do 1,7 m. Tę część prac zakończono 15 grudnia 2020 r.

- Monitorujemy temperaturę hałdy, która obniża się do wartości normalnych, nie ma emisji gazów. Nasze działania przyniosły zamierzony efekt, poprawiając jakość powietrza, likwidując jedną z uciążliwości typowych dla otoczenia kopalnianych zwałów – powiedział Krzysztof Krzyżowski, kierownik Działu Górniczo-Wentylacyjnego Oddziału KWK Pokój I - Śląsk Ruch Pokój I.

Przy okazji naprawiono też drogę do garaży usytuowanych przy ul Szyb Andrzej. W planach jest jeszcze zazielenienie hałdy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.