PTTK zachowa wszystkie grunty pod schroniskami, a zrzeknie się współwłasności ponad tysiąca hektarów terenu w Tatrach

fot: Krystian Krawczyk

PTTK zachowa wszystkie grunty pod schroniskami, a zrzeknie się współwłasności ponad tysiąca hektarów gruntów w Tatrach

fot: Krystian Krawczyk

Trwający od lat 90. spór pomiędzy Tatrzańskim Parkiem Narodowym (TPN) a Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym (PTTK) co do własności gruntów położonych w Tatrach, został we wtorek zakończony podpisaniem porozumienia. PTTK zachowa wszystkie grunty pod schroniskami, a zrzeknie się współwłasności ponad tysiąca hektarów gruntów w Tatrach.

- Z perspektywy Tatrzańskiego Parku Narodowego jest to bardzo ważny i historyczny moment, ponieważ wiele lat trwały negocjacje, których celem było określenie zakresu porozumienia. Nie było łatwo tego kompromisu osiągnąć, ale nareszcie, po wielu latach udało się. Najważniejsze jest to, że to porozumienie rozstrzyga pewne spory, które były między nami. Myślę, że potencjał płynący ze współpracy jest dużo lepszy niż ten, wynikający ze sporów - zaznaczył dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

Władze parku uzgodniły również z PTTK, że obie instytucje będą wspólnie działać na rzecz ochrony przyrody w Tatrach. Najbliższym dużym zadaniem będzie podpięcie do oczyszczalni ścieków wszystkich schronisk w Tatrach.

- Bardzo się cieszę, że to porozumienie dzisiaj podpisujemy i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie wzorowa. Chcę też powiedzieć, że relacje między TPN a PTTK układały się do tej pory dobrze, bo nigdy nie działaliśmy wbrew sobie. To porozumienie zamyka pewien etap związany z regulacją spraw własnościowych. Mam nadzieję, że wyjdziemy teraz na inny poziom współpracy i działań - powiedział Ziobrowski i dodał: - To jest dobry kompromis, który wydaje się jak najbardziej logiczny. Wszystkie spory które toczą się przed sądami, zostają zakończone.

Na mocy podpisanego we wtorek porozumienia wszystkie nieruchomości, z których aktualnie korzysta PTTK, czyli grunty pod schroniskami oraz części gruntu pod górną stacją kolei linowej na Kasprowym Wierchu zostają po stronie PTTK. PTTK przekaże z kolei na własność skarbu państwa z użytkowaniem wieczystym TPN udziały w pozostałych nieruchomościach. Są to niezwykle cenne obszary jak np. górna część Doliny Rybiego Potoku, Dolina Pięciu Stawów Polskich, górna część Doliny Roztoki, Hala Gąsienicowa, Hala Goryczkowa, Hala Kasprowa, Hala Królowa, Hala Jaworzynka czy północna ściana Giewontu. Tatrzański Park Narodowy to łącznie 21 tys. 190 hektarów powierzchni, z czego udziały PTTK we współwłasności to ponad 1 tys. 127 hektarów, które na mocy porozumienia przejdzie we władanie TPN.

Prezes Zarządu Głównego PTTK Jerzy Kapłon powiedział, że przekazanie gruntów na rzecz parku jest "dopełnieniem woli poprzedników prawnych PTTK czyli Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.

- Wolą tego stowarzyszenia było właśnie utworzenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, więcej uzyskane przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie udziały nieruchomości, które przeszły na PTTK zostają przekazane Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu. To dla nas historyczny dzień. Myślę, że historyczny również z tego powodu, że kończymy spory z Tatrzańskim Parkiem Narodowym i porządkujemy sprawy nieruchomości PTTK na obszarze parku - mówił Kapłon i zapewnił, że spółka podejmuje wspólne działania, aby eksploatacja schronisk była jak najmniej uciążliwa dla tatrzańskiej przyrody.

Prezes przypomniał, że PTTK od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku starało się uregulować sprawy nieruchomości w Tatrach proponując właśnie wymianę, do jakiej w końcu doszło.

Starosta tatrzański Piotr Bąk zaznaczył, że podpisanie tej umowy jest "milowym krokiem w uporządkowaniu spraw własnościowych na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego".

- Podpisane porozumienie szczegółowo porządkuje sprawy własnościowe w Tatrach. Będzie to faktycznie szereg umów notarialnych, być może trzeba będzie też przeprowadzić postępowania sądowe. Będzie to wymagało dużych działań prawno-geodezyjnych, które potrwają nawet kilka lat - zakończył starosta Tatrzański Piotr Bąk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania rutynowych prac podziemnych.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.