Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 404.19 USD (-2.84%)

Srebro

65.72 USD (-4.67%)

Ropa naftowa

108.03 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.06 USD (+1.69%)

Miedź

5.31 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 404.19 USD (-2.84%)

Srebro

65.72 USD (-4.67%)

Ropa naftowa

108.03 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.06 USD (+1.69%)

Miedź

5.31 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Grupa Famur poinformowała o zawarciu kontraktu z rosyjską kompanią górniczą SUEK-Kuzbass

fot: Maciej Dorosiński

TDJ posiada obecnie 46,89 proc. udziału w kapitale zakładowym Famuru

fot: Maciej Dorosiński

Do wiosny przyszłego roku Famur dostarczy do rosyjskiej kopalni 7 Nojabria-Nowaja 37 sekcji górniczej obudowy zmechanizowanej o wartości 6,8 mln euro. Przedstawiciele spółki podkreślają, że zawarta w tej sprawie umowa ma szczególne znaczenie w obliczu kryzysu spotęgowanego pandemią koronawirusa.

We wtorek Grupa Famur poinformowała o zawarciu kontraktu z rosyjską kompanią górniczą SUEK-Kuzbass. W marcu br. ten sam partner wstrzymał na czas nieokreślony realizację projektu, w ramach którego Famur miał w tym roku dostarczyć dwóm kopalniom tej spółki obudowy zmechanizowane warte łącznie ok. 85 mln euro. Wśród przyczyn tej decyzji wymieniano wówczas rynkowe skutki pandemii koronawirusa.

Zakres obecnej, zawartej we wtorek umowy przewiduje dostawę 37 sekcji obudowy zmechanizowanej wraz ze sterowaniem. Specjaliści z Famuru będą także nadzorować montaż maszyn w rosyjskiej kopalni. Dostawa urządzeń nastąpi etapami w pierwszym kwartale przyszłego roku.

- Podpisana przez nas dziś umowa z rosyjskim partnerem AO SUEK to niezwykle ważny kontrakt w dobie światowego kryzysu spowodowanego pandemią COVID-19 - powiedział prezes Grupy Famur Mirosław Bendzera, cytowany we wtorkowym komunikacie spółki. Przypomniał, że rynek rosyjski jest dla Famuru jednym z priorytetowych kierunków ekspansji zagranicznej.

Famur i SUEK-Kuzbass współpracują od wielu lat. Jednym z przedsięwzięć w ramach tej współpracy była wybrana w grudniu ubiegłego roku oferta Grupy Famur na dostawę łącznie 448 sekcji obudów zmechanizowanych dla dwóch rosyjskich kopalń: im. 7 Nojabria-Nowaja (213 sekcji) oraz im. W.D. Jalewskowo (235 sekcji). Dostawy, warte ok. 85 mln euro, miały być zrealizowane w tym roku.

Jednak w marcu realizacja tego kontraktu została wstrzymana. Rosyjski partner poinformował wówczas Famur o wymuszonym trudną sytuacją rynkową wstrzymaniu realizacji projektu na czas nieokreślony. W piśmie podkreślono, że w przypadku wznowienia projektu SUEK-Kuzbass niezwłocznie o tym poinformuje, a także liczy na kontynuację dobrych, partnerskich relacji z Famurem w przyszłości.

Grupa Famur dostarcza swoje maszyny i urządzenia do klientów ponad 40 krajach na pięciu kontynentach, a udział eksportu w przychodach Grupy to obecnie ok. 33 proc.

- W ostatnim czasie spółka pozyskała również znaczące kontrakty w Kazachstanie oraz Chinach. W najbliższej przyszłości planuje rozwinięcie sprzedaży na takich rynkach jak Australia, USA i Kanada, a także dywersyfikację swoich usług w oparciu o rynki poza górnicze - podano we wtorkowym komunikacie.

W pierwszym półroczu br. przychody Grupy Famur były o 43 proc. niższe niż rok wcześniej. Kilka tygodni temu Grupa poinformowała, że szuka możliwości dywersyfikacji rynkowej i produktowej także poza górnictwem, by zabezpieczyć się przed negatywnym wpływem zmian strukturalnych na rynku węgla energetycznego.

Zatrudniająca ok. 3 tys. pracowników w siedmiu fabrykach Grupa Famur jest producentem maszyn i systemów przeładunkowych, głównie dla górnictwa. W komunikacie z końca sierpnia Famur określił obecną sytuację rynkową, pogłębioną negatywnymi skutkami pandemii COVID-19, jako bezprecedensowo trudną. Grupa m.in. zredukowała zatrudnienie, a między majem a lipcem obniżyła wymiar czasu pracy i wynagrodzenia pracowników o 20 proc., by dostać wsparcie z Tarczy Antykryzysowej. Szuka też możliwości zaangażowania w branżach innych niż górnicza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.