Koleje Śląskie zachęcają do podróży pociągami między Katowicami i Tychami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przystanke, który ma zostać przesunięty, znajduje się na linii kolejowej nr 131 Chorzów Batory - Tczew. Poruszają się nią m.in. pociągi Kolei Śląskich z Katowic przez Bytom do Tarnowskich Gór i Lublińca

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Koleje Śląskie, w związku z awaryjnym zamknięciem drogi krajowej nr 86 w dzielnicy Katowic - Giszowcu, zachęcają do podróży pociągami między Katowicami a Tychami. Przewoźnik wskazuje, że wydłużył część pociągów tej relacji, a podróż nimi jest szybsza i tańsza niż autem.

W efekcie ulewy 26 czerwca br. wiadukt, na przebudowywanym odcinku drogi krajowej nr 86 w katowickim Giszowcu, został podmyty i następnego dnia zamknięto tam drogę. Oznacza to problemy komunikacyjne dla Katowic oraz połączenia tego miasta z Tychami i południową częścią woj. śląskiego.

Odtąd ruch w Katowicach, między centrum a południową częścią miasta i południem regionu, jest możliwy drogami lokalnymi.

Na sytuację zareagował kolejowy przewoźnik należący do samorządu woj. śląskiego. W kolejnych dniach po zamknięciu ważnego odcinka DK86 KŚ podały, że w związku z utrudnieniami wydłużyły cztery poranne pociągi odjeżdżające do Katowic ze stacji Tychy i przystanku Tychy Lodowisko. Zostały one wydłużone o dodatkową jednostkę.

Tak zestawiane pociągi mogą osiągać długość ośmiu członów (dwa połączone czteroczłonowe składy). KŚ sygnalizowały, że na zatłoczonej trasie, która ma być w kolejnych latach modernizowana, nie są w stanie zwiększyć liczby kursów. Dzięki dłuższym składom jest w nich jednak więcej miejsca.

W czwartkowej informacji prasowej KŚ podały, że w dni robocze między Tychami a Katowicami kursuje "ponad 100 pociągów". Z rozkładu przewoźnika wynika, że jest to 38 par pociągów do przystanku Tychy Lodowisko (przez główną stację w Tychach) oraz 21 par kolejnych połączeń przejeżdżających przez Tychy trasą w stronę Bielska-Białej i Zwardonia.

KŚ potwierdziły też, że czas przejazdu pociągiem Kolei Śląskich między Tychami a Katowicami to 17 minut, podczas gdy samochodem - obecnie ponad 30 minut. Jednorazowy bilet KŚ kosztuje 4,50 zł, a miesięczny normalny - 120 zł.

"Za tę samą trasę jadąc samochodem jednorazowo musimy zapłacić ponad 15 zł. Z Kolejami Śląskimi oszczędzamy czas i pieniądze!" - przekonuje spółka. Z jej czwartkowej informacji wynika też, że wydłużone składy na linii do Tychów będą jeździły do odwołania - potoki pasażerów i dostępność miejsc monitorowane są na bieżąco.

Koleje Śląskie na zlecenie władz woj. śląskiego obsługują większość komunikacji kolejowej w regionie. Organizatorem komunikacji miejskiej w centralnej części woj. śląskiego jest natomiast - poprzez Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM) - zrzeszająca 41 tamtejszych miast i gmin (w tym Katowice i Tychy) Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM).

Jeszcze w dzień zamknięcia drogi nr 86 ZTM podawał, że kursujące dotąd jej zamkniętym odcinkiem (w Katowicach to ul. Pszczyńska) autobusy zmieniły trasy na objazdowe. Na trasie Katowice - Tychy obowiązuje m.in. taryfa pomarańczowa, umożliwiająca przejazd na jednym bilecie jednorazowym lub miesięcznym pociągiem między tymi miastami, a potem komunikacją miejską w Tychach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.