Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.19 PLN (+1.50%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.90 PLN (+0.31%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (+1.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.13 PLN (+5.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.43 PLN (+6.53%)

Enea S.A.

23.08 PLN (+3.22%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.45 PLN (+6.19%)

Złoto

4 566.59 USD (+1.21%)

Srebro

70.97 USD (+2.55%)

Ropa naftowa

107.72 USD (+0.18%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-3.82%)

Miedź

5.51 USD (+1.30%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.19 PLN (+1.50%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.90 PLN (+0.31%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (+1.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.13 PLN (+5.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.43 PLN (+6.53%)

Enea S.A.

23.08 PLN (+3.22%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.45 PLN (+6.19%)

Złoto

4 566.59 USD (+1.21%)

Srebro

70.97 USD (+2.55%)

Ropa naftowa

107.72 USD (+0.18%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-3.82%)

Miedź

5.51 USD (+1.30%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Większość powstańców pracowała w kopalniach, stanowili 70 procent składu oddziałów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Głównie dzięki górnikom Górny Śląsk stał się częścią Polski. W trzech powstaniach śląskich - w latach 1919, 1920 i 1921 - walczyli z ogromną determinacją: tracili życie, odnosili rany. Poległo ich około 1400.

W latach 1918-1921 górnicy byli najliczniejszą grupą robotników na Górnym Śląsku, ocenianą na 190 tys. osób. Ludwik Piechoczek, górnik z Chwałowic i jeden z powstańczych dowódców, podkreślał, że w I powstaniu oraz w dwóch pozostałych brali udział głównie górnicy. Potwierdza to także Andrzej Rączkowski w „Historii Kopalni Wujek”: „W trzecim powstaniu śląskim brała udział 1/3 załogi kopalni (…), czyli około 1200 osób. Wielu górników walczyło w oddziałach powstańczych w powiecie pszczyńskim, zwłaszcza w Ligocie, Panewnikach, Piotrowicach. Górnicy z Brynowa, Katowickiej Hałdy i pobliskiej Karbowej stanowili trzon I kompanii trzeciego katowickiego pułku piechoty im. Dąbrowskiego, którego dowódcą był Rudolf Niemczyk”.

Licząca 250 osób górnicza kompania zdobyła koszary przy obecnej ul. Bartosza Głowackiego, biorąc do niewoli 80 niemieckich policjantów. Brała też udział w walkach na linii Ujazd-Sławęcice i pod Górą Świętej Anny.

„Dowódcami jednostki byli górnicy kopalni Wujek: Władysław Wieczorek i Konstanty Woźniczka, a dowódcami plutonów: Emanuel Gruszka, Czesław Czakański i poległy podczas zdobywania katowickich koszar policji Jan Wysocki” - pisze Rączkowski.

Prof. Józef Dubiński w opublikowanym w Przeglądzie Górniczym artykule pt. „Górnicy w walkach o powrót Górnego Śląska do Polski” (2018 r.) podkreśla, że w powstaniach wzięło udział około 65 tys. powstańców, z czego około 70 proc. stanowili górnicy, czyli 45 tys. osób.

„Niestety ten wysoki udział górników przekłada się tym samym na straty, jakie ponieśli oni w toczonych walkach. Straty ogółem w trakcie trzech powstań szacunkowo określane są z dużym przybliżeniem. Najbardziej prawdopodobna jest liczba około 2000 poległych. Przy powyższym udziale procentowym górników w oddziałach powstańczych jest to około 1400 poległych górników” - pisze prof. Dubiński.

Jednym z powstańców-górników, którzy pełnili funkcje dowódców, był Karol Gajdzik z Przełajki w Siemianowicach Śląskich. Dowodził pułkiem piechoty z Królewskiej Huty. Pracował w kopalniach Maks i Ficinus. Wcześniej, podczas I wojny światowej, służył w niemieckiej armii.

„Był przewodniczącym Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Przełajce i komendantem miejscowej placówki Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Uczestniczył w I, II i III powstaniu śląskim. Przed wybuchem I powstania śląskiego przechowywał w swoim domu ponad 100 powstańczych karabinów. Podczas II powstania śląskiego był komendantem rejonowym POW Górnego Śląska i dowodził baonem w walkach pod Siemianowicami i Michałkowicami. W III powstaniu dowodził Królewsko-Huckim Pułkiem Piechoty. Po pierwszych walkach w maju 1921 r., decyzją władz międzysojuszniczych, przez kilka tygodni Królewska Huta znajdowała się w części pod kontrolą oddziałów francuskich, w części zaś pod kontrolą powstańczego pułku dowodzonego przez ppor. Karola Gajdzika” - przypomina prof. Dubiński.

Pułk został przekształcony w 4 Pułk im. Czwartaków i skierowany do walk w Kotlinie Kłodzkiej. Bataliony dowodzone przez Gajdzika liczyły 2,4 tys. żołnierzy i 1,9 tys. karabinów. Toczyły zaciekłe walki. Zatrzymały Niemców na przedpolu Kędzierzyna, co dało zwycięstwo w III powstaniu.

„W sierpniu 1922 r. na rynku w Katowicach został odznaczony przez marszałka Józefa Piłsudskiego, wraz z grupą najbardziej zasłużonych powstańców, Krzyżem Virtuti Militari” - przypomina prof. Dudziński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.

Zrezygnował z pracy w kopalni, postawił na karierę akademicką

Swoją zawodową karierę rozpoczął w kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach, zaliczając kolejne stanowiska kierownicze, aż do zastępcy głównego inżyniera energomechanicznego. W obliczu likwidacji zakładu zdecydował się na diametralną zmianę charakteru pracy. Roboczy drelich zamienił na garnitur, a kilofek na kredę. Tak wyglądały początki kariery naukowej dr. hab. inż. Jana Kani, dziś znakomitego nauczyciela akademickiego zajmującego się problematyką górnictwa. Jego wychowankowie dwunastokrotnie triumfowali w prestiżowym Studenckim Turnieju Wiedzy Górniczej, w ramach Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.