Stonawa: mieszkańcy zapalają znicze dla ofiar tragedii

fot: Maciej Dorosiński

Matka górnika Eliška Gebauerová zna z własnego doświadczenia uczucie bliskich, czekających na informacje z kopalni po wypadku

fot: Maciej Dorosiński

Na miejscu katastrofy górniczej w podkarwińskiej Stonawie w Republice Czeskiej gromadzą się górnicy kopalni ČSM oraz mieszkańcy. Zapalają znicze.

Eliška Gebauerová jest matką górnika, który pracuje w kopalni ČSM i doskonale z autopsji zna uczucia bliskich, którzy czekają na wiadomości, gdy dojdzie do wypadku pod ziemią. W piątek przyszła zapalić lampkę, żeby wyrazić solidarność z ofiarami i poszkodowanymi w czwartkowej eksplozji.

Czeski górnik Petr Stanek przyszedł zapalić znicz razem z kolegą, także górnikiem:
- Nie można powiedzieć, żeby kopalnia ČSM należała do szczególnie niebezpiecznych w czeskim górnictwie. Od bardzo dawna nie wydarzyło się tu nic złego, nie było żadnego poważniejszego wypadku - powiedział Stanek reporterowi portalu netTG.pl.

- Ale to tylko potwierdza starą górniczą prawdę, że kopalnie są jednak nieobliczalne. Człowiek każdego dnia ryzykuje, zjeżdża na dół i nigdy nie może być pewny, czy szczęśliwie wyjedzie z powrotem - wzdycha Petr Stanek.

Radiomir Bartoń wspomina pod kopalnią polskich górników pracujących w Czechach. W spółce OKD jest ponad 2 tys. Polaków, zatrudnianych przez pośrednika - firmę budownictwa górniczego.

- Przez 30 lat pracowałem jako górnik pod ziemią razem z polskimi kolegami - powiedział portalowi netTG.pl Bartoń. - Zawsze bardzo dobrze nam się współpracowało. Mogę z góry wykluczyć, żeby do wypadku pod ziemią mogło dojść na przykład z powodu jakichś nieporozumień, niesnasek lub różnicy języka. Polscy i czescy górnicy doskonale się rozumieją - podkreśla Czech.

Górnik Petr Stanek wykluczył też, by w kopalni ČSM przed wybuchem metanu zawiódł system czujników, mierzących stężenie śmiertelnie niebezpiecznego gazu w wyrobiskach. Zaprzeczył także stanowczo, by górnicy mogli sami manipulować czujnikami.

Smutek z powodu tragedii w czeskiej kopalni od piątku przeżywają również Polacy. Premier Mateusz Morawiecki potwierdził po wizycie w sztabie akcji w Stonawie, że 12 górników, którzy zginęli pod ziemią, miało polskie obywatelstwo.

Prezydent Andrzej Duda ogłosił najbliższą niedzielę, 23 grudnia, dniem żałoby narodowej w Polsce. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Przechwycono ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę. W środku znajdowało się ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów. Towar jest wart niemal 10 mln zł.

Wszystkich Świętych w Śląskiem. Kiedy największy ruch w Katowicach, Częstochowie i innych miastach?

Koniecznie to sprawdź, zanim 1 listopada wyjedziesz na drogę! W ubiegłym roku tego dnia  kierowcy w Katowicach poruszali się średnio o 14,2 km/h wolniej niż zwykle, a w Będzinie liczba użytkowników systemu Yanosik wzrosła aż o 45,4 proc. W pobliżu analizowanych cmentarzy, jak informują twórcy aplikacji, największy ruch występował zarówno przed południem, jak i późnym popołudniem. Kiedy w tym roku najlepiej zaplanować wizytę na nekropolii? Eksperci Yanosik przeanalizowali dane z 2025 roku i przygotowali prognozę ruchu na nadchodzący dzień Wszystkich Świętych. 

W piątek i sobotę przed dniem Wszystkich Świętych dyskonty będą otwarte dłużej

Przed dniem Wszystkich Świętych niektóre dyskonty wydłużają godziny otwarcia swoich sklepów - wynika z uzyskanych przez PAP informacji.