Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Zofiówka: wtórny wstrząs uwolnił metan i spowolnił akcję

fot: Witold Gałązka/ARC

W niedzielę w akcji w Zofiówce uczestniczyło na zmianę 20 zastępów ratowniczych (na zdjęciu nowa grupa z CSRG w Bytomiu wchodzi do kopalni)

fot: Witold Gałązka/ARC

Stężenie metanu w wyrobisku ratunkowym kopalni Zofiówka, które utrzymywało się już na niskim, kilkuprocentowym poziomie, ok. godz. 16.30 nieoczekiwanie wzrosło. Metanometry ratowników pokazały aż 30 proc.

- To efekt wtórnego wstrząsu sejsmicznego, który nie był wprawdzie odczuwalny dla ludzi w wyrobisku, miał niewielką siłę 1,2 x 10^3 J, ale uwolnił spore ilości metanu - wyjaśnił na briefingu w niedzielę, 6 maja, po godz. 19.00 Daniel Ozon, prezes JSW.

Konieczne było przewietrzenie wyrobisk, co na jakiś czas wstrzymało zastępy ratownicze.

Upływa 33. godzina akcji ratunkowej w Zofiówce.

Najpóźniej do godz. 1.00 w nocy zbudują pełną wentylację
Prędkie są postępy w zabudowie lutniociągu. W równoległym wyrobisku (pochylnia H-2) do tego, w którym znajduje się trzech poszukiwanych górników (chodnik podścianowy H-10), wykonano w ostatnich godzinach 80 m instalacji napowietrzającej (w sumie już 430 m lutniociągu, do celu brakuje ok. 150 m).

Prezes Ozon potwierdził, że nie później, niż do godz. 1.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek zakończy się układanie rurociągu o średnicy 80 cm, którym popłynie świeże powietrze.

- Przewietrzanie to pozwoli nam na wprowadzenie ratowników do skrzyżowania wyrobisk na przeciwnym krańcu przeszukiwanego odcinka. Dojdą tam bez używania aparatów tlenowych - mówił Ozon, przedstawiając plan na najbliższe godziny.

Skrzyżowanie chodników daje nadzieję
Już wcześniej ratownicy w aparatach przez chwilę byli na skrzyżowaniu.

Jest tam aparat telefoniczny, jeden z dwóch w chodniku, oddalonych o 250 m od siebie, bliższy przodka, z którego w sobotę o godz. 10.58 dzwoniono z meldunkiem, że załoga wychodzi z rejonu przed planowanym strzelaniem. Podobny meldunek dyspozytor odebrał też z drugiego telefonu, bliżej bazy ratowników. Chwilę potem nastąpił wstrząs. Stąd wiadomo, że poszukiwani górnicy powinni być gdzieś między tymi dwoma miejscami. Do bezpiecznego wyjścia z rejonu zabrakło im dosłownie półtorej - dwóch minut.

Ratownicy wykryli, że mimo zniszczeń w rumowisku od strony skrzyżowania są relatywnie rozległe pustki i metrowy prześwit, którym przeszli nawet krótką odległość.

Na drugim krańcu, z którego czołgają się ratownicy, niestety wypiętrzył się spąg, zaciskając światło chodnika do półmetrowej szczeliny. Dodatkowo w zwałach tkwi dużo metalowych elementów. W skrajnie trudnych warunkach trzeba np. zdemontować i wynieść fragmenty kolejki lub taśmociągu, które blokują przejście. To katorżnicza i bardzo powolna praca.

- Warunki na skrzyżowaniu wyrobisk są dogodniejsze, dają nam naprawdę dużą nadzieję - zaznaczył prezes JSW.

Świeże powietrze pozwoli iść szybciej bez aparatów
Gdy nocą dzięki lutniociągowi z powietrzem ekipy dotrą tam szybciej i z mniejszym wysiłkiem, ratownicy założą aparaty i najpierw użyją specjalistycznych detektorów, którymi zbadają przeczesywany obszar. Z największym prawdopodobieństwem spodziewają się natrafić w pobliżu na trzech poszukiwanych górników.

- Potem podejmiemy decyzję, czy dalej wprowadzać ratowników. Metrowy prześwit pozwala przypuszczać, że będzie to realne. Ale decyzję podejmiemy dopiero wtedy, gdy zainstalowane zostanie pełne przewietrzanie - zastrzegł Daniel Ozon.

Priorytet to pomoc rodzinom i bliskim
Daniel Ozon dodał, że jednym z priorytetów sztabu akcji jest otoczenie rodzin górników wszelką możliwą pomocą a także informowanie bliskich na bieżąco i w pierwszej kolejności o szczegółach działań ratowniczych.

Katarzyna Jabłońska Bajer, rzecznik prasowy JSW powiedziała portalowi nettg.pl, że jastrzębskie służby zarządzania kryzysowego dostarczyły do świetlic w kopalni łóżka polowe, dzięki którym rodziny wyczekujące na wiadomości z dołu mogły nocować na miejscu.

- Spółka zapewniła też bliskim ciągłą opiekę psychologów, którzy wspierają ich i pomagają przetrwać kryzys - poinformowała rzecznik.

Górnicy poszkodowani w katastrofie w Zofiówce są zatrudnieni przez JSW i mogą liczyć na wszelką pomoc ze strony spółki.

Naukowi konsultanci od tąpań pomogą sztabowi
Na poniedziałek przed południem sztab akcji w Zofiówce planuje poprosić o konsultację specjalistyczną kilku naukowców - ekspertów sejsmologii i tektoniki górniczej, których zadaniem byłoby wspomaganie sztabu wiedzą i doświadczeniem.

Najbliższy raport o postępach akcji w Zofiówce zostanie przekazamy o godz. 8.00 rano w poniedziałek, 7 maja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.