Chorzów: będą sprawdzać legalność wycinek drzew

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pośród 20 miast miast, które dostaną dotację z Ministerstwa Rozwoju, znalazł się m.in. Chorzów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dodatkowe patrole pracowników wydziału ochrony środowiska wysyła do kontroli legalności wycinek drzew samorząd Chorzowa. Miasto akcentuje, że urzędnicy sprawdzą, czy wszystkie wycinki drzew odbywają się zgodnie z prawem.

Od pierwszego stycznia br. obowiązują zliberalizowane przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zgodnie z nimi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeżeli nie jest to związane z działalnością gospodarczą.

W ostatnich dniach głośne były głosy różnych środowisk uważających, że ustawa umożliwiła wycinkę drzew praktycznie poza kontrolą. Niektóre media donosiły, że po zmianie prawa m.in. w podwarszawskich miejscowościach nastąpiło masowe wycinanie drzew, w tym starych. Echem w mediach odbił się też poniedziałkowy protest stowarzyszenia "Miasto Jest Nasze" po wycince drzew przed Urzędem Dzielnicy Warszawa Śródmieście.

Pytany o ocenę funkcjonowania nowych przepisów minister środowiska Jan Szyszko akcentował podczas konferencji prasowej w ostatni czwartek, że każdy, kto ma prawo własności, jest osobą fizyczną, ma prawo dokonać wycinki drzew bądź krzewów, a kontrola tego, czy wycinka drzew na prywatnej posesji jest zgodna z prawem - jest rolą samorządu.

Minister podkreślił też, że "własność prywatna jest własnością prywatną". "Ludzie nie tylko wycinają drzewa, ale i je sadzą. (...) To jest prawo konstytucyjne, prawo własności, kto posadził, ma prawo wyciąć i dokładnie wie, co z tym drzewem ma zrobić" - mówił w czwartek szef resortu środowiska.

W poniedziałek o związanych ze zmianą ustawy o ochronie przyrody dodatkowych patrolach pracowników wydziału ochrony środowiska magistratu poinformował chorzowski magistrat. Samorząd wskazał, że drzewa i krzewy na terenach prywatnych w tym mieście znajdują się głównie wokół gospodarstw domowych.

"Urzędnicy sprawdzą, czy wszystkie wycinki drzew odbywają się zgodnie z prawem" - zapewniła rzeczniczka urzędu miasta Karolina Skórka. Przypomniała przy tym m.in., że tereny dzierżawione od miasta przez osoby fizyczne (np. kilka działek na terenie Parku Śląskiego) nie są ich własnością; w tej sytuacji na wycinkę wymagane jest więc zezwolenie marszałka województwa.

Miasto przypomniało ponadto, że ustawa nie zezwala na wycinanie drzew, których obwody mierzone na wysokości 130 cm przekraczają 100 cm w przypadku topoli, wierzb, kasztanowców zwyczajnych, klonów jesionolistnych i srebrzystych, robinii akacjowych oraz plantanów klonolistnych oraz 50 cm w przypadku pozostałych gatunków.

Do końca ub. roku pozwolenie na wycinkę nie było wymagane w przypadku drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekraczał 35 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) albo 25 cm (w przypadku pozostałych gatunków drzew).

Od niedawna zmiany nastąpiły też w przypadku kwalifikacji krzewów, które można usunąć bez pozwolenia. Do końca 2016 r. można było usunąć takie krzewy, których wiek nie przekraczał 10 lat. Obecnie zezwolenie nie jest potrzebne, kiedy krzew bądź skupisko krzewów ma powierzchnię do 25 metrów kwadratowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.