Śląskie: zgoda na finansowanie prac na i wokół Stadionu Śląskiego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Właścicielem stadionu i inwestorem jego przebudowy jest samorząd woj. śląskiego. Zasadnicze roboty są wstrzymane od ponad dwóch i pół roku - od czasu awarii przy podnoszeniu zadaszenia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na sfinansowanie prac kończących modernizację Stadionu Śląskiego i inwestycji w Parku Śląskim związanych m.in. ze stadionem - zgodzili się w poniedziałek (29 sierpnia) radni Sejmiku Woj. Śląskiego. Dokończenie modernizacji ma kosztować 64 mln zł, pozostałe prace - ok. 30 mln zł.

Za odpowiednimi zmianami m.in. w Wieloletniej Prognozie Finansowej Woj. Śląskiego było 24 radnych koalicji, przeciw zagłosowało 12 osób; jeden radny wstrzymał się od głosu.

Przed głosowaniem odpowiedzialny m.in. za sprawy stadionu członek zarządu woj. śląskiego Kazimierz Karolczak akcentował, że ostateczny koszt modernizacji Stadionu Śląskiego powinien - dzięki przyjętym w poniedziałek zmianom - zamknąć się w kwocie ok. 650 mln zł.

Dodatkowe 30 mln zł to m.in. kwestia zapewnienia bezpieczeństwa powodziowego w Parku Śląskim (pierwotnie zaplanowany zbiornik retencyjny dla stadionu okazał się niewystarczający), a także rozpoczęcie prac nad dwuetapową inwestycją budowy parkingów dla parku (który będzie wykorzystywany także podczas imprez na znajdującym się w jego obrębie stadionie).

Karolczak przekonywał, że o zwiększeniu kosztu modernizacji, który szacowano wcześniej na 586 mln zł, zdecydowały głównie awaria przy budowie dachu w lipcu 2011 r. oraz decyzja o rozszerzeniu funkcji obiektu. Pierwotnie należący do samorządu wojewódzkiego chorzowski stadion miał walczyć o prawo organizacji Euro 2012. Po fiasku tych starań zdecydowano, aby go dokończyć, wprowadzając dodatkowo funkcję lekkoatletyczną.

Po wstrzymaniu zasadniczych prac w lipcu 2011 r. (wskutek awarii przy podnoszeniu linowej konstrukcji dachu) województwo postanowiło kończyć inwestycję w oparciu o firmy wygrywające mniejsze przetargi na prace w poszczególnych dziedzinach.

W ten sposób wiosną br. po powtarzanych przetargach podpisano umowę na prace w tzw. branżach elektrycznych, teletechnicznych i niskoprądowych oraz kontrakt na tzw. roboty kubaturowe (m.in. wykończenie wnętrz, instalacje sanitarne oraz klimatyzacja). W ub. tygodniu wybrano dostawcę ponad 54 tys. siedzisk.

Pod koniec lipca br. urząd marszałkowski woj. śląskiego ogłosił też przetarg na kompleksowe wykonanie areny lekkoatletycznej wraz z niezbędnym wyposażeniem i infrastrukturą oraz murawą na płycie głównej. Województwo ma współpracować z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki m.in. przy organizacji zawodów i szkoleń w tej dyscyplinie.

Infrastruktura lekkoatletyczna na obiekcie głównym Śląskiego ma obejmować 400-metrową bieżnię 9-torową, rów z wodą po wewnętrznej stronie w zakolu południowym, 6 piaskownic do skoku w dal i trójskoku, 2 rozbiegi do skoku wzwyż, 6 zeskoków do skoku o tyczce, 2 rzutnie do dysku i młota, 2 rzutnie do pchnięcia kulą oraz 2 rozbiegi do oszczepu. Powstać ma też zaplecze rozgrzewkowo-treningowe. Koszt dostosowania obiektu do funkcji lekkoatletycznej to ok. 24 mln zł brutto.

W grudniu ub. roku powodzeniem zakończył się montaż zadaszenia Stadionu Śląskiego. Tę najbardziej skomplikowaną część prac budowlanych wykonała niemiecka firma, która dokończyła prace wstrzymane po awarii z 2011 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.