GPW: odzyskać środki zainwestowane w TFI

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (22 maja) w Katowicach odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy GPW, które zdecydowało o zmianach w statucie. Ze 113 dotychczasowych form działalności pozostawiono 20 - ściśle związanych z podstawowym zadaniem spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Należące do samorządu woj. śląskiego Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) odzyskało dotąd około trzy czwarte z ponad 100 mln zł, zainwestowanych kilka lat temu przez ówczesny zarząd spółki w funduszach inwestycyjnych. O 20,5 mln zł GPW walczy w sądzie.

Pozwana spółka - Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Ipopema - w całości kwestionuje powództwo GPW i zapowiada "wszelkie kroki prawne w celu jego oddalenia jak również ochrony dobrego imienia".

Rzecznik GPW Piotr Biernat przypomniał w poniedziałkowej rozmowie z PAP, że już ponad dwa lata temu spółka zapowiedziała podjęcie kroków windykacyjnych w celu odzyskania ponad 100 mln zł, które w latach 2011-2013 zainwestowano w certyfikaty inwestycyjne różnych funduszy inwestycyjnych.

- Do tej pory dwa fundusze zareagowały na żądanie GPW, zwracając do dziś ok. 75 mln zł, z zapowiedzią spłaty reszty do końca 2018 r. Ponieważ spółka Ipopema TFI odmówiła informacji i wyjaśnień dotyczących środków należnych GPW, spółka zmuszona została do likwidacji funduszu i pozwania zarządzającego nim - wyjaśnił Biernat.

Spółka zainwestowała w ten fundusz 15,2 mln zł. Teraz okazało się, że - jak podało GPW - "nie ma ani tych pieniędzy, ani aktywów o jakiejkolwiek wartości". GPW domaga się więc od zarządzającego funduszem 20,5 mln zł odszkodowania. Na tyle oceniono wysokość szkody majątkowej, na którą składają się zainwestowane w fundusz środki oraz kwota utraconych korzyści. Efektem jest złożony w końcu lipca pozew.

Przedstawiciele GPW wskazują, iż pod wpływem kontroli Komisji Nadzoru Finansowego towarzystwo Ipopema dokonało jednorazowej rewizji wartości aktywów z ponad 20 mln zł do kwoty 863 tys. zł. - W związku z faktem, iż środki znajdujące się w funduszu nie wystarczą zatem na odzyskanie jakichkolwiek środków przez GPW, a jednocześnie w ocenie spółki doszło do naruszenia obowiązków ustawowych przez towarzystwo, zasadne było skierowanie powództwa - podała spółka wodociągowa.

Pozwane towarzystwo nie zgadza się z argumentami GPW i kwestionuje powództwo. W opublikowanym w końcu lipca oświadczeniu jego przedstawiciele przypominają, powołując się na informacje medialne, że w latach 2011-2013 GPW prowadziło na dużą skalę działalnością inwestycyjną, inwestując m.in. w tytuły uczestnictwa funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez większą liczbę towarzystw funduszy inwestycyjnych. Postępowanie w tej sprawie prowadzi obecnie prokuratura, a towarzystwo Ipopema ma w tej sprawie status pokrzywdzonego.

- Z komunikatów katowickiej prokuratury wynika, że fundusz mógł paść ofiarą zaplanowanego oszustwa dokonanego przez osoby działające w imieniu emitenta instrumentów dłużnych nabytych przez fundusz, zaś jednemu z członków organów spółki będącej uczestnikiem funduszu postawiono zarzuty korupcyjne związane z doprowadzeniem do nabycia przez fundusz tych instrumentów dłużnych - czytamy w oświadczeniu towarzystwa.

- Towarzystwo, reprezentując pokrzywdzony fundusz, na bieżąco współpracuje z organami ścigania oraz prowadzi działania związane z odzyskiwaniem jego należności. Z racji na dobro śledztwa, jak i interes prawny towarzystwa, na obecnym etapie nie jest możliwa komunikacja w szerszym zakresie - podała w oświadczeniu Ipopema.

Działające na obszarze 4,3 tys. km kw. Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów jest największym w Polsce producentem wody i jej głównym dostawcą w aglomeracji katowickiej. Spółka należy w większości do samorządu woj. śląskiego. W 2013 r. GPW miało prawie 170 mln zł straty - w efekcie ryzykownych inwestycji poprzedniego zarządu oraz zaangażowania w sprawy związane z działaniem Kolei Śląskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.

DK43 w Lgocie po przebudowie. Skrzyżowanie zyskało sygnalizację i pas do skrętu w lewo

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła modernizację skrzyżowania drogi krajowej nr 43 z ulicami Północną i Południową w Lgocie. Inwestycja, warta niemal 2 mln zł, ma poprawić bezpieczeństwo na jednym z bardziej obciążonych węzłów drogowych w rejonie Częstochowy.