Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.28 PLN (-0.80%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.70 PLN (+0.82%)

ORLEN S.A.

129.30 PLN (+1.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.00 PLN (-0.50%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.29 PLN (-0.53%)

Enea S.A.

24.52 PLN (-4.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.75 PLN (-0.56%)

Złoto

4 835.16 USD (-0.75%)

Srebro

78.95 USD (-0.79%)

Ropa naftowa

95.59 USD (+1.52%)

Gaz ziemny

2.62 USD (+0.81%)

Miedź

6.08 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

107.40 USD (-0.09%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.28 PLN (-0.80%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.70 PLN (+0.82%)

ORLEN S.A.

129.30 PLN (+1.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.00 PLN (-0.50%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.29 PLN (-0.53%)

Enea S.A.

24.52 PLN (-4.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.75 PLN (-0.56%)

Złoto

4 835.16 USD (-0.75%)

Srebro

78.95 USD (-0.79%)

Ropa naftowa

95.59 USD (+1.52%)

Gaz ziemny

2.62 USD (+0.81%)

Miedź

6.08 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

107.40 USD (-0.09%)

Makoszowy płacą za błędne decyzje poprzedniej władzy

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Związkowcy też wiedzą, że zarząd musi zrobić to co założył, po to by uratować firmę - stwierdza Jerzy Markowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Problem kopalni Makoszowy polega na tym, że przez poprzednią ekipę rządzącą została włączona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Tam przynosi straty ze względu na to, że nie posiada swojego rynku zbytu na węgiel. Te straty powodują, że czerpie dotacje z budżetu państw, które podnoszą ceny węgla - wyjaśnia w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl b. wiceminister gospodarki Jerzy Markowski.

Ekspert przyznaje, że nikt nie chce inwestować w polskie kopalnie.

- Nam się wydaje, że my mamy jakieś nadzwyczajne skarby, a prawda jest taka, że żaden inwestor nic chce kupować czynnych zakładów. Nie chce kupować kopalń z zaszłościami, ze starymi rozwiązaniami technologicznymi, ze związkami zawodowymi. Dla potencjalnego inwestora to wszystko stanowi balast. Dziwie się natomiast, jeśli chodzi o kopalnię Makoszowy, bo jest ona po głębokiej restrukturyzacji. Ponadto ma bardzo rozsądną i cierpliwą załogę, odpowiedzialne związki zawodowe, doskonałego dyrektora i bogate złoże, które gwarantuje funkcjonowanie na ok. 50 lat. Niestety, Makoszowy płacą za błędne decyzje poprzedniej władzy - przyznaje Markowski i stwierdza, że błędem popełnionym przed laty było połączenie Makoszów z Sośnicą.

- Obu kopalniom to zaszkodziło. Natomiast jeśli chodzi o włączenie kopalni Makoszowy do SRK, to wyszła tutaj na wierzch pewna chytrość polityczna. Wydawało się bowiem, że jak przeniesie się ten zakład do SRK, to ta kopalnia natychmiast zyska inwestora i nie będzie musiała korzystać z jakiejkolwiek pomocy publicznej. Po kilkunastu miesiącach okazało się, że inwestora nie ma, a kopalnia w SRK, które jest hospicjum polskiego górnictwa, tylko drożeje - wyjaśnia b. wiceminister gospodarki, który diagnozuje kondycje zabrzańskiego zakładu.

- Strata w Makoszowach wynosi ok. 300 zł na tonie, ale ona nie wynika z wysokich kosztów produkcji tylko z kosztów stałych, które musi ponosić kopalnia o takiej infrastrukturze w sytuacji, gdy nie ma prawie żadnych przychodów. Oni wszystko co wydobywają, a wydobywają niewiele ze względu na brak zbytu (ok. 1500 t na dobę), ładują na zwały. Ta kopalnia ma jedną ścianę w pokładzie 405. Gdyby ta ściana produkowała 5 tys. t na dobę, bo tyle może produkować, to do tej kopalni nie trzeba by dokładać ani złotówki. Tym bardziej, że jest to węgiel 34.2 czyli taki na pograniczu energetycznego i koksowego. To bardzo dobry węgiel o niskim stopniu zanieczyszczenia. Jest użyteczny zarówno dla energetyki, jak i dla mieszanek koksowniczych - wyjaśnia Markowski, który zapewnia, że podjąłby się ratowania Makoszów.

- Poprzednia władza zniszczyła perspektywy tego zakładu. Gdyby ktoś pozwolił mi tę kopalnię uratować, to zrobiłbym to w przeciągu pół roku - oznajmia ekspert.

Trzeba jednak pamiętać, że kopalnia ta wykorzystała już w tym roku 101 mln zł dotacji z kwoty rocznej subwencji wynoszącej 157 mln zł. W 2015 r. było to 61 mln zł. I te pieniądze musiałby inwestor zwrócić do budżetu, gdyż inaczej byłaby to niedozowolna pomoc publiczna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marek Bogusz: Kolejny miesiąc trwa uporczywe utrudnianie działalności związkowej w PG Silesia

Po zwolnieniu z pracy Grzegorza Babija, szefa Solidarności w PG Silesia, Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ Solidarność żąda od pracodawcy zaniechania eskalacji konfliktu, a od rządu podjęcia działań mających wyegzekwować zapisy porozumienia z 29 grudnia 2025 r., które zakończyło podziemny strajk. Nadal czekamy na stanowisko, jakie w tej sprawie zajmie Bumech.

Górnicza spółka ujawnia dane operacyjne za pierwszy kwartał. Produkcja w górę!

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Kapitałowa JSW odnotowała wzrost produkcji. Dane wskazują, że JSW skutecznie poprawia parametry operacyjne, jednak pozostaje silnie uzależniona od cykliczności rynku stali i globalnych cen surowców.

W czwartek ceny maksymalne paliw: 6,08 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,23 zł za litr

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,08 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 7,23 zł. W porównaniu ze środą oznacza to spadek cen każdego rodzaju paliwa, przykładowo diesel będzie tańszy o 18 groszy na litrze.

Kolorz: Im mniej węgla potrzebuje gospodarka, tym większe koszty dla budżetu. W tym roku 4 mld zł

- Mamy trudną sytuację geopolityczną, mamy dwie wojny, a władze RP postępują idiotycznie stawiając na paliwo importowane, czyli gaz. To jest sabotaż gospodarczy - mówił Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.