Ulgę dla przedsiębiorstw energochłonnych negocjujemy z Unią

fot: Maciej Dorosiński

Tomasz Tomczykiewicz przypomniał, że ze zwolnień z akcyzy na energię elektryczną nie mogły korzystać polskie przedsiębiorstwa energochłonne ze względu na trwającą procedurę nadmiernego deficytu do niedawna w Polsce nie mogło być mowy o wprowadzeniu takiej ulgi ze względu na procedurę nadmiernego deficytu

fot: Maciej Dorosiński

Trwają jeszcze uzgodnienia ws. skumulowanej wartości zwolnienia przedsiębiorstw energochłonnych z części akcyzy na energię elektryczną, które przewiduje program Śląsk 2.0. Według lidera śląskiej PO Tomasza Tomczykiewicza dyskusja toczyła się wokół kwoty 600 mln zł.

- Ta sprawa jest jeszcze w trakcie uzgodnień. Dyskusja toczyła się wokół sześciuset milionów dla całej branży - powiedział Tomczykiewicz podczas środowej (1 lipca) konferencji prasowej w Katowicach.

Tomczykiewicz, który był do 10 czerwca wiceministrem gospodarki, przypomniał, że resort ten brał udział w trwających od 7 stycznia pracach nad programem. We wtorek minister gospodarki wicepremier Janusz Piechociński akcentował, że proponowane ulgi dla przemysłu energochłonnego to sztandarowy pomysł tego resortu na wkład do programu, mający m.in. pobudzać produkcję w sektorze stalowym.

Z informacji przedstawionych na posiedzeniu Rady Ministrów 30 czerwca wynika, że ulga w akcyzie na energię w ujęciu rocznym powinna przynieść firmom energochłonnym od 450 do 600 mln zł. 

Przyjęty we wtorek w Katowicach przez rząd dokument "Śląsk 2.0. Program wsparcia przemysłu Województwa Śląskiego i Małopolski Zachodniej" wspomina m.in. o trudnej sytuacji europejskich przedsiębiorstw energochłonnych wobec szeregu obciążeń fiskalnych i pozafiskalnych, które wiążą się przede wszystkim z rosnącymi kosztami ochrony środowiska. Wpływa to na osłabienie konkurencyjności tych spółek, a jednocześnie - na spadek ich produkcji.

Program przypomina, że poprzez Dyrektywę 2003/96/WE Unia Europejska dała państwom członkowskim możliwość zwolnienia z części opłat dodatkowych wliczanych do ceny energii elektrycznej.

Mogą być one udzielane w formie ulg: w akcyzie na energię elektryczną (dla wybranych procesów przemysłowych np. metalurgii, elektrolizy oraz redukcji chemicznej bądź też całego przemysłu energochłonnego), w formie ulg w koszcie energii elektrycznej z tytułu opłat na rzecz odnawialnych źródeł energii oraz w formie ulg w koszcie energii elektrycznej z tytułu opłat związanych z emisją gazów cieplarnianych.

Program wskazuje, że na pełne lub częściowe zwolnienia w tym zakresie przedsiębiorstwa energochłonne mogą liczyć w większości państw członkowskich UE, w tym we wszystkich państwach o silnym przemyśle. Ze zwolnień z akcyzy na energię elektryczną mogły dotąd korzystać przedsiębiorstwa energochłonne we wszystkich państwach UE z wyjątkiem Cypru, Łotwy, Malty, Polski oraz Portugalii.

Tomczykiewicz przypomniał w środę, że do niedawna w Polsce nie mogło być mowy o wprowadzeniu takiej ulgi ze względu na trwającą procedurę nadmiernego deficytu. KE zdecydowała o zdjęciu procedury w połowie maja br.

Poprzez brak ulg tego typu przedsiębiorstwa z tradycyjnych gałęzi przemysłu, liczne w woj. śląskim i w zachodniej Małopolsce (których dotyczy program), były w sytuacji gorszej niż firmy z państw trzecich, ale też większość ich europejskich konkurentów. Widać to szczególnie w branży metalurgicznej, która jest ważnym odbiorcą węgla koksowego i energii elektrycznej produkowanej z polskiego węgla.

Program Śląsk 2.0 zakłada więc m.in. zwolnienie przedsiębiorstw reprezentujących przemysł energochłonny (m.in. górnictwo, hutnictwo, metalurgię oraz przemysł chemiczny) z części kosztów systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii (tj. obowiązku zakupu zielonych certyfikatów oraz od 2016 r. obowiązku uiszczania tzw. opłaty OZE), które są częścią kosztów energii elektrycznej.

Przewidziana w programie skumulowana wartość tego zwolnienia w skali kraju to ok. 450 mln zł w ujęciu rocznym. Z legislacyjnego punktu widzenia rozwiązanie wprowadza Ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE), podpisana przez prezydenta 11 marca br. Tomczykiewicz zaznaczył w środę, że ta ulga jest już negocjowana z Unią Europejską.

Drugą ulgą ma być zwolnienie przedsiębiorstw energochłonnych z części akcyzy wliczonej do ceny energii elektrycznej. Rozwiązanie to ma zostać wprowadzone w formie zmiany Ustawy o podatku akcyzowym. Szacowanej skumulowanej wartości tego zwolnienia program Śląsk 2.0 nie podaje.

Wskazuje natomiast, że wprowadzany system zwolnień w skali kraju obejmie ponad 3,5 tys. przedsiębiorstw. Spośród nich, za prawie 82 proc. całkowitej kwoty zwolnień odpowiadają 43 duże firmy, z czego na terenie woj. śląskiego i zachodniej małopolski znajduje się 14 z nich. Łącznie duzi odbiorcy energii elektrycznej w regionie zatrudniają ponad 100 tys. pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.