Mysłowice-Wesoła: ratownicy przeszukują kolejne metry chodnika

fot: Tomasz Rozynek

Ratownicy zaczęli staranne przeszukiwanie kolejnych metrów chodnika, w której może znajdować się zaginiony górnik

fot: Tomasz Rozynek

Zastępy ratowników prowadzących akcję w kopalni Mysłowice-Wesoła weszły w piątek (17 października) do strefy, w której może znajdować się poszukiwany górnik.

Woda z pierwszego rozlewiska została już wypompowana do wielkości pozwalającej ratownikom, by zaczęli penetrację i staranne przeszukiwanie kolejnych metrów chodnika, w którym przed dwunastoma dniami doszło do zapalenia lub wybuchu metanu.

- Ratownicy przeszukują te miejsca w zakresie, na jaki pozwala im kierownictwo akcji - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego.

Na sobotę (18 października) zwołane zostało posiedzenie zespołu specjalistów, mające określić wskazówki dotyczące dalszego postępowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?