Mysłowice-Wesoła: ratownicy przeszukują kolejne metry chodnika

fot: Tomasz Rozynek

Ratownicy zaczęli staranne przeszukiwanie kolejnych metrów chodnika, w której może znajdować się zaginiony górnik

fot: Tomasz Rozynek

Zastępy ratowników prowadzących akcję w kopalni Mysłowice-Wesoła weszły w piątek (17 października) do strefy, w której może znajdować się poszukiwany górnik.

Woda z pierwszego rozlewiska została już wypompowana do wielkości pozwalającej ratownikom, by zaczęli penetrację i staranne przeszukiwanie kolejnych metrów chodnika, w którym przed dwunastoma dniami doszło do zapalenia lub wybuchu metanu.

- Ratownicy przeszukują te miejsca w zakresie, na jaki pozwala im kierownictwo akcji - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego.

Na sobotę (18 października) zwołane zostało posiedzenie zespołu specjalistów, mające określić wskazówki dotyczące dalszego postępowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem