Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 025.40 USD (+0.32%)

Srebro

81.26 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

104.62 USD (+2.99%)

Gaz ziemny

3.04 USD (+0.33%)

Miedź

5.81 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 025.40 USD (+0.32%)

Srebro

81.26 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

104.62 USD (+2.99%)

Gaz ziemny

3.04 USD (+0.33%)

Miedź

5.81 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Poróżnieni celami redukcji emisji CO2

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z dotychczasowych dyskusji ministrów nie wyłoniło się jasne ogólne stanowisko ws. poziomu ambicji nowego celu redukcji emisji CO2 i czasu, kiedy powinien być uzgodniony. Połowa krajów UE popiera 40 proc. cel do 2030 r. - wynika z listu prezydencji do szefa Rady Europejskiej.

Prezydencja wysłała list, by przekazać przewodniczącemu Rady Europejskiej Harmanowi Van Rompuyowi rezultaty marcowych dyskusji ministrów ds. środowiska i ds. energii nt. projektu nowego pakietu energetyczno-klimatycznego do 2030 r. Będzie on jednym z tematów czwartkowo-piątkowego szczytu UE. Część państw postuluje, by już na tym szczycie padło zobowiązanie do 40-proc. redukcji emisji CO2.

"Jeśli chodzi o ambicję i czas, wymiana poglądów (między ministrami) nie zaowocowała jasnym ogólnym stanowiskiem. Duża grupa ministrów popierała wczesne uzgodnienie (jeśli to możliwe już na marcowej Radzie Europejskiej) 40-proc. celu redukcji gazów cieplarnianych, by zapewnić właściwą pewność inwestorom oraz ze względu na pilną potrzebę silnego przekazu do społeczności globalnej przed międzynarodowymi negocjami klimatycznymi i przed szczytem (sekretarza generalnego ONZ) Ban Ki-Moona" - czytamy w liście datowanym na 13 marca, do którego we wtorek (18 marca) dotarła PAP.

Wcześniej o ambitny cel redukcji emisji i o przedstawienie go już na szczycie Ban Ki-Moona we wrześniu postulowało 13 państw, które utworzyły nieformalną grupę "green growth group". Wśród nich znalazły się Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Holandia, Szwecja, Belgia, Finlandia, Estonia, Dania, Słowenia.

Odnosząc się do celu redukcji CO2, grecka prezydencja wskazała w liście, że o ile ministrowie zgadzają się, że taki wiążący cel jest "centralnym" elementem polityki klimatycznej do 2030 r., to na tym etapie można powiedzieć, że "połowa państw członkowskich wyraźnie poparła zaproponowany przez Komisję (Europejską) 40-procentowy cel" i tyle samo państw wyraziło poparcie dla wczesnej decyzji w tej sprawie.

Wśród wątpliwości ministrów grecka prezydencja wymieniła obawę przed ucieczką energochłonnego przemysłu poza UE oraz konieczność zapewnienia właściwego podziału ciężaru realizacji celu klimatycznego między państwa UE, zwłaszcza w sektorach znajdujących się poza unijnym rynkiem handlu emisjami (ETS) takimi jak: budownictwo, transport i rolnictwo. Chodzi o uwzględnienie specyficznej sytuacji krajów UE. Ponadto wskazano, że kilka państw domaga się analizy wpływu realizacji celu klimatycznego na kraje UE przed finalną decyzją. Wcześniej takie postulaty wysuwała Polska.

W ostatnim projekcie wniosków na szczyt UE datowanych na 17 marca, do którego we wtorek dotarła PAP, nie ma mowy o 40-proc. celu redukcji emisji CO2 do 2030 r. Wspomniano tylko, że "w świetle szczytu klimatycznego ONZ we wrześniu, nowy cel UE w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych będzie zgodny z uzgodnionym celem na 2050 r." i że powinien on być bardziej ambitny niż efekt pełnego wdrożenia obecnych zobowiązań. We wnioskach zaznaczono też, że UE przedstawi swój wkład w globalną politykę klimatyczną najpóźniej do pierwszego kwartału 2015 r. W 2015 r. ma być zawarte bowiem globalne porozumienie klimatyczne.

- Na razie nie ma 40-proc. celu redukcji emisji CO2 w projekcie wniosków na szczyt i Polska dalej prowadzi działania, aby takie zapisy nie pojawiły się na szczycie - powiedział PAP polski dyplomata, który chciał zachować anonimowość.

Poza Polską zobowiązań już na tym etapie nie chcą inne kraje Wyszehradu oraz Rumunia i Bułgaria. Kraje te podpisały niedawno wspólną deklarację, w której wskazały, że zanim zatwierdzi się cel trzeba zapewnić m.in. sprawiedliwy podział jego realizacji między poszczególne kraje w oparciu o ich możliwości.

Polska obawia się nowych, ambitnych celów klimatycznych, ponieważ jej gospodarka w największym stopniu spośród wszystkich gospodarek UE opiera się na węglu. Dla Polski też poza samym ogólnym celem redukcji emisji CO2, bardzo ważny jest podział ciężaru jego realizacji między poszczególne kraje UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: w 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Podwyższenie progu dochodowego PIT 120 tys. zł byłoby nierozważne? Tak twierdzi minister

Podwyższenie progu dochodowego PIT, z obecnych 120 tys. zł, właściwego dla stawki podatku 32 proc., byłoby nierozważne z punktu widzenia deficytu sektora finansów publicznych, a Ministerstwo Finansów nie planuje inicjować prac w tej kwestii - podał resort w odpowiedzi na interpelację poselską.

Po zakończeniu wojny z Iranem możemy spodziewać się umocnienia złotego do dolara

Po zakończeniu wojny z Iranem, gdy kryzys w cieśnienie Ormuz zostanie oddalony, możemy spodziewać się umocnienia złotego w stosunku do dolara - ocenił w poniedziałek analityk rynków finansowych XTB Eryk Szmyd. Dodał, że konflikt może jednak trwać jeszcze przez kilka miesięcy.

Jeśli konflikt w Iranie potrwa dłużej, straci przetwórstwo przemysłowe, a zyska górnictwo?

Jeśli konflikt w Zatoce Perskiej będzie się przedłużał, straci m.in. przetwórstwo metalowe, papiernicze, drzewne oraz transport i budownictwo; skorzystać może górnictwo i nieliczne segmenty branży chemicznej - wynika z poniedziałkowej prognozy na 2026 r. Banku Pekao.