Domański: w 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

fot: FB

Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki

fot: FB

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

- Zwiększamy finansowanie budownictwa - w tym roku na budownictwo mieszkaniowe w budżecie zostało przeznaczone 6,7 mld zł. Wraz ze środkami z Krajowego Planu Odbudowy jest to kwota 8,7 mld zł - podkreślił w poniedziałek podczas konferencji prasowej Domański.

Dodał, że każda złotówka zainwestowana w budownictwo mieszkaniowe przekłada się na "2,5 zł naszego PKB".

- Zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań - powiedział minister Domański. - Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów. To więcej niż nasi poprzednicy zakontraktowali w ciągu 8 lat - wskazał.

Z danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii wynika, że na mieszkalnictwo z budżetu przeznaczono w 2023 r. 1,7 mld zł, w 2024 - 2,8 mld zł, a w 2025 r. - 4,7 mld zł.

Domański zapewnił, że program mieszkaniowy rządu bierze pod uwagę zarówno budownictwo socjalne, jak i budownictwo mieszkaniowe, a także osoby, które są w tzw. luce czynszowej, których nie stać na mieszkanie własnościowe, a jednocześnie nie spełniają kryteriów umożliwiających im skorzystanie z mieszkań socjalnych. Według ministra, w Polsce w luce czynszowej znajduje się 4 mln rodzin.

Minister finansów i gospodarki podkreślił, że skuteczna polityka mieszkaniowa wymaga zarówno kompleksowych rozwiązań prawnych, jak i odpowiedniego finansowania. W jego ocenie dotychczasowa debata publiczna koncentrowała się głównie na dwóch skrajnych obszarach - budownictwie socjalnym oraz własnościowym - pomijając znaczną część gospodarstw domowych.

Domański wskazał, że w Polsce około 4 mln rodzin znajduje się w tzw. luce czynszowej - są to gospodarstwa, które nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych, a jednocześnie ich dochody są zbyt niskie, aby pozwolić sobie na zakup mieszkania na rynku własnościowym. - Dlatego przygotowaliśmy kompleksową ofertę rozwiązań także dla tej grupy Polaków - powiedział.

Zdaniem ministra rozwój budownictwa mieszkaniowego ma znaczenie nie tylko dla wzrostu gospodarczego, ale także dla mobilności na rynku pracy. Zaznaczył, że inwestycje realizowane w ponad 900 lokalizacjach w całej Polsce mają sprzyjać zwiększeniu mobilności społecznej. Domański zwrócił również uwagę na demograficzny wymiar polityki mieszkaniowej. Jak podkreślił, dostępność mieszkań stanowi jeden z elementów odpowiedzi na wyzwania związane ze spadkiem liczby ludności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.