Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Dodatki za nadgodziny nie należą się samorządowcom

fot: ARC

Wszystko wskazuje, że TK zajmie się podatkiem od niektórych kopaliin...

fot: ARC

Pracownikom samorządowym zatrudnionym na stanowiskach kierowniczych nie przysługują dodatki za nadgodziny - orzekł Trybunał Konstytucyjny, uznając za zgodne z konstytucją przepisy ustawy o pracownikach samorządowych.

Pytanie dotyczące nadgodzin samorządowców zadał gliwicki Sąd Rejonowy, który rozpatrywał pozew pracownicy prowadzącej rodzinny dom dziecka na terenie Śląska. Kobieta była dyrektorem domu, pełniła jednocześnie funkcję wychowawcy. Pod jej opieką znajdowało się dziewięcioro dzieci w wieku od 9 do 19 lat.

Dyrektorka - oprócz kierowania domem, wykonywania sprawozdawczości oraz kontaktów z jednostkami pomocy społecznej i sądami - stale zajmowała się swoimi podopiecznymi: gotowała, sprzątała, pomagała w nauce. Praca wychowawcza z dziećmi zajmowała jej zazwyczaj 12 - 14 godzin, także w niedzielę i święta.

Za pracę ponad normę kobieta nie otrzymała ani wynagrodzenia, ani czasu wolnego i to stało się w efekcie przedmiotem sporu.

Gmina zlikwidowała rodzinny dom dziecka w 2010 r. Wcześniej dyrektorka zwolniła się z pracy za wypowiedzeniem i wkrótce później skierowała do sądu pozew, żądając od gminy zapłaty za przepracowane nadgodziny.

Rozpatrujący sprawę w I instancji sąd gliwicki powziął już na początku procesu wątpliwości, czy przepisy ustawy o pracownikach samorządowych o godzinach nadliczbowych są zgodne z konstytucją.

Zgodnie z tą ustawą, pracownikom samorządowym za pracę w nadgodzinach przysługuje wynagrodzenie za pracę, ale bez dodatków, albo czas wolny równy czasowi przepracowanemu. Tymczasem kodeks pracy przewiduje, że za pracę w nadgodzinach przysługują pracownikom - oprócz normalnego wynagrodzenia - także dodatki wynoszące 50 proc. wynagrodzenia za każdą godzinę nadliczbową, a gdy praca w nadgodzinach była wykonywana w nocy, w niedziele lub święta - w wysokości 100 proc. wynagrodzenia za każdą godzinę ponadnormatywnej pracy.

Sąd gliwicki doszedł do wniosku, że przepisy ustawy o pracownikach samorządowych mogą naruszać w tym zakresie konstytucyjną zasadę równości wobec prawa i z tego powodu skierował do Trybunału Konstytucyjnego pytanie o zgodność art. 42 ust. 4 ustawy z konstytucją.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził w wyroku, że sporny przepis jest zgodny z Konstytucją (sygn. P 26/12). "TK nie podziela poglądu, że art. 42 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych narusza zasadę równości" - stwierdziła sędzia Teresa Liszcz. Dodała, że cechą prawa pracy jest różnicowanie pracowników, gdyż różne są ich warunki zatrudnienia i wykonują oni pracę dla różnych pracodawców.

Między zwykłymi pracownikami a samorządowcami istnieje bowiem wiele różnic, które powodują, że nie można mówić o złamaniu konstytucyjnej zasady równości - uznał TK.

- Pracownicy samorządowi wykonują swoją pracę na rzecz społeczności lokalnych, ich praca ma elementy misji publicznej, a więc powinni - gdy istnieje taka potrzeba - wykonywać swoje obowiązki służbowe także poza normalnymi godzinami służbowymi pracy, bez oglądania się za specjalną rekompensatą - podkreśliła Liszcz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.