Akcje:referenda strajkowe w branży moto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sosnowiecka spółka produkuje podzespoły samochodowe oraz części do sprzętu AGD

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trwa referendum strajkowe w zakładach branży motoryzacyjnej. Jako pierwsi głosowali pracownicy sosnowieckiego Bitronu. W środę 23 stycznia głosowanie rozpoczęli pracownicy spółki Gimplast oraz gliwickiego Opla, gdzie referendum potrwa do końca miesiąca.

Ponad 93 proc. głosujących w Bitronie opowiedziało się za przystąpieniem do generalnego strajku solidarnościowego w regionie.

- Frekwencja przekroczyła 50 proc., więc referendum jest ważne, a wynik głosowania jednoznaczny. Nasi pracownicy, widzą co się dzieje w naszym regionie i dlatego zagłosowali za strajkiem. Obawiamy się tylko, czy rząd weźmie pod uwagę nasze postulaty, bo do tej pory głos społeczeństwa był przez tę ekipę kompletnie ignorowany. Mamy nadzieję, że teraz to się zmieni, skoro w akcji referendalnej już teraz wzięło udział grubo ponad 100 tys. osób - informuje Izabela Będkowska, przewodnicząca Solidarności w Bitron Poland.

Sosnowiecka spółka produkuje podzespoły samochodowe oraz części do sprzętu AGD. Jak podkreśla przewodnicząca, motoryzacja jest szczególnie narażona na skutki trwającego kryzysu.

- Wszyscy, nie tylko nasz zakład, zaczynamy odczuwać konsekwencje tego, co stało się w tyskim Fiacie. Całej branży potrzebne jest wsparcie. W innych krajach europejskich zakłady motoryzacyjne już dawno otrzymały rządową pomoc - mówi Będkowska i dodaje, że dla pracowników Bitronu bardzo ważny jest również postulat strajkowy dotyczący ograniczenia umów śmieciowych. - Kiedyś nasza firma zatrudniała 1000 osób, dzisiaj jest to tylko 600 pracowników. Drugie tyle to firmy zewnętrzne, w których pracują byli pracownicy Bitronu, oczywiście na znacznie gorszych warunkach i na umowach śmieciowych.

Bitron jest pierwszą spółką motoryzacyjną z regionu, w której referendum zostało zakończone. W innych zakładach motoryzacyjnych trwają przygotowania do akcji referendalnej. W środę 23 stycznia głosowanie rozpoczęli pracownicy spółki Gimplast oraz gliwickiego Opla, gdzie referendum potrwa do końca miesiąca. Dzień wcześniej referendum rozpoczęło się w Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie. Tam zakończy się, z uwagi na specyfikę pracy, 29 stycznia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.