RWE: park wiatrowy o mocy 14 MW

RWE uruchomiła w województwie zachodniopomorskim lądowy park wiatrowy Krzęcin o mocy 14 MW. Łączna moc zainstalowana farm wiatrowych spółki w Polsce wzrosła do 122 MW. Do końca 2015 r. RWE planuje wybudować w Polsce farmy o mocy 300 MW i wydać na to ok. 2 mld zł.

Jak poinformowała REW, w parku wiatrowym Krzęcin działa siedem turbin wiatrowych o mocy 2 MW każda. Rocznie turbiny są w stanie wyprodukować ok. 30 tys. MWh energii elektrycznej.

"Zamierzamy dalej inwestować w rozwój energetyki wiatrowej w Polsce, naszym celem jest zainstalowanie ok. 300 MW do roku 2015" - stwierdził, cytowany w komunikacie, prezes RWE Innogy, Hans Buenting.

RWE Innogy jest operatorem czterech lądowych farm wiatrowych w Polsce. Poza parkiem Krzęcin są to: elektrownia wiatrowa w Suwałkach o mocy 41 MW, park wiatrowy w Tychowie o mocy 35 MW oraz park wiatrowy w Pieckach o mocy 32 MW. W fazie budowy znajduje się park wiatrowy w Nowym Stawie o mocy zainstalowanej 39 MW. Planowane uruchomienie nowych turbin ma nastąpić na początku 2013 r. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej