Kłodawa: sól nie tylko na drogi, ale i dla rolnictwa

fot: Krystian Krawczyk

Jednak głównym produktem Kopalni jest sól drogowa...

fot: Krystian Krawczyk

Od 32 do 34 tysięcy ton lizawek solnych dla potrzeb rolnictwa produkuje rocznie Kopalnia Soli SA w Kłodawie (Wielkopolska). Około 30 proc. urobku trafia do Niemiec, Czech, Słowacji i krajów nadbałtyckich.

W gospodarstwach rolnych lizawki ustawiane są w miejscach dostępnych dla zwierząt, tak aby mogły dowolnie zlizywać je z krawędzi i powierzchni produkowanych przez Kopalnię brykietów. Zwierzęta muszą mieć zapewniony stały dostęp do wody.

Według wicedyrektora Kopalni Janusza Kołodziejskiego, skarmianie lizawkami powinno odbywać się w ciągu całego roku.

- Szczególnie ważne jest to dla zwierząt, które w okresie lata przebywają na pastwiskach i nie otrzymują żadnych pasz treściwych lub mają dostęp do nich w ograniczonych ilościach - mówi dyrektor.

Specjaliści twierdzą, że takie braki powodują zubożenie diety w składniki mineralne, które mogą być uzupełniane zawartymi w lizawkach minerałami. Jak powiedział PAP Robert Mikuła z Katedry Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, lizawki solne są stosowane od wielu lat jako uzupełnienie niedoborów jonów u bydła, owiec, kóz i koni.

- Intuicyjne, dowolne pobieranie soli przez zwierzęta, w zależności od ich stanu fizjologicznego i poziomu produkcji, pomaga zaspokoić ich indywidualne zapotrzebowanie mineralne. Lizawki są jednym z czynników niezbędnych dla prawidłowego metabolizmu i warunkuje zdrowotność oraz produkcyjność zwierząt - powiedział naukowiec.

Lizawki są dla zwierząt źródłem łatwo przyswajalnego sodu i chloru. Ze względu na wysoką zawartość potasu w paszach, zwierzęta mają deficyt pokarmowy na te minerały. Szczególnie narażone są na to zwierzęta w okresie intensywnego rozwoju. Kłodawskie minerały zawierają także kompozycję innych mikroelementów, których nie zapewniają w odpowiednich ilościach pasze.

Głównym produktem Kopalni jest sól drogowa.

- Rocznie Kopalnia produkuje jej ponad 500 tys. ton, z czego około 450 tys. ton trafia na rynek krajowy, a 80 tys. ton. na eksport. Wydobycie w Kłodawie pokrywa zimą w 40-50 proc. potrzeby krajowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.