Drogi: po zimie usterki i żądania dopłat

fot: ARC

Zamiar podwyżki spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) ogłosiła w styczniu

fot: ARC

W ostatnich dniach wyszło na jaw wiele usterek na budowanych drogach - potwierdza szefostwo Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tymczasem firmy je budujące chcą dopłat do kontraktów - informuje "Rzeczpospolita".

Wśród uszkodzeń są pęknięcia w podbudowie tras, które pojawiły się po silnych mrozach. Zdaniem GDDKiA w większości przypadków powstały one w wyniku błędu wykonawców. Dlatego dyrekcja zapowiada przegląd realizowanych i ukończonych niedawno inwestycji pod kątem jakości ich wykonania i pojawiania się ewentualnych usterek.

Natomiast budujący, którzy kilka lat temu oferowali bardzo niskie ceny, teraz... występują o dopłaty. W ciągu roku wartość ich dodatkowych roszczeń wzrosła z około 1,4 mld zł do ponad 2,7 mld zł.

Pretekstów do podwyżki jest wiele - niektóre dosyć abstrakcyjne, jak np. wojna w Libiir, która miała przełożyć się na wzrost cen ropy, a tym samym i asfaltu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

W Bojszowych pożegnano Alojzego Lyskę, nauczyciela górników i pisarza

24 września w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Bojszowach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Alojzego Lyski – pisarza, nauczyciela, regionalisty, samorządowca i posła na Sejm RP. Pożegnała go górnicza orkiestra.

Domański: Polsce nie grozi wysoka inflacja

Z powodu wysokich cen paliw poziom inflacji może się przejściowo podnieść, ale Polsce nie grozi powrót do inflacji kilkunastoprocentowej - ocenił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.