Górnictwo: ZZG domaga się wypłaty deputatu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Taka metoda pracodawcy prowadzi do zaostrzenia się sytuacji w branży i prowokuje niepokoje społeczne wśród tysięcy emerytów - uważa Potyrała

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie rozumiemy dlaczego Kompania Węglowa, jak dotąd nie zamierza automatycznie oddać części deputatu węglowego wszystkim uprawnionym do otrzymania bezpłatnego węgla zmuszając tym samym swoich byłych pracowników do składania pozwów przed sądami, by mogli odzyskać swoje pieniądze - zaznacza Dariusz Potyrała, przewodniczący ZZG w Polsce, w apelu, którego treść dotarła także do portalu górniczego nettg.pl.

Pełną jego treść publikujemy poniżej:

Dlaczego Kompania Węglowa nie chce wypłacać w naturze lub w formie pieniężnej równowartości 1 tony węgla deputatowego przysługującego byłym pracownikom? Ci, spośród ok. 160 tysięcy emerytów i rencistów, którzy nie zdążyli swój deputat odebrać w styczniu 2014 r muszą dochodzić swoich praw przed sądami. Okazuje się to na szczęście tylko formalnością, bo już tysiące emerytów i rencistów wygrało sprawy przed sądami w różnych miastach.

Niestety nie rozumiemy dlaczego Kompania Węglowa, jak dotąd nie zamierza automatycznie oddać części deputatu węglowego wszystkim uprawnionym do otrzymania bezpłatnego węgla zmuszając tym samym swoich byłych pracowników do składania pozwów przed sądami, by mogli odzyskać swoje pieniądze. Takie postępowanie największej spółki węglowej w Europie nie tylko dziwi, ale jest niemoralne i naraża Kompanię Węglową na jeszcze większe straty. Oprócz ok. 600 zł za1 tonę węgla spółka dodatkowo musi zapłacić koszty procesowe, czyli ok. 90 zł od osoby. Daje to w sumie kilkanaście milionów złotych utraconych na życzenie obecnych menedżerów zarządzających. - Polityka zarządu w tym względzie, który ciągle powołuje się na przestrzeganie zasad dialogu jest bulwersująca i wykracza poza powszechnie przyjęte standardy dialogu społecznego w Unii Europejskiej - uważa Rada Krajowa ZZG w Polsce. Takie działanie jest dyskryminujące i uderzające w najsłabszą część społeczeństwa, której trudno się bronić. Zaś powoływanie się przy tej okazji na ratowanie miejsc pracy jest obłudne i konfliktujące. Taka metoda pracodawcy prowadzi do zaostrzenia się sytuacji w branży i prowokuje niepokoje społeczne wśród tysięcy emerytów.

Rodzi się pytanie: czy eskalacja konfliktów i powiększanie kosztów funkcjonowania największej spółki węglowej sprzyja wyjściu z kryzysu naszej górniczej branży? A może zarząd przebiegle i obłudnie liczy, że większość uprawnionych do otrzymywania bezpłatnego węgla nie wystąpi na drogę sądową i spółka zapłaci mniej niż miałaby uiścić płacąc automatycznie wszystkim, którym się należy? - Takie rozumowanie ma krótkie nogi i prowokuje wybuch niezadowolenia społecznego, które zmiecie arogancki zarząd nie liczący się z ludzką godnością i żerujący na ludzkiej biedzie lub niewiedzy - uważa Rada Krajowa ZZG w Polsce.

ZZG w Polsce żąda zmiany postawy Kompanii Węglowej i apeluje o natychmiastową wypłatę równowartości 1 tony węgla deputatowego przysługującego byłym pracownikom.

Dariusz Potyrała
Przewodniczący ZZG w Polsce

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.