Górnictwo: życie na przygotówce nie rozpieszcza, bywa, że trzeba stawić czoła poważnym przeszkodom

fot: Kajetan Berezowski

Młoda załoga kopalni Sośnica dzielnie stawiła czoła trudnościom na froncie robót przygotowawczych

fot: Kajetan Berezowski

W gliwickiej kopalni Sośnica, mimo bardzo skomplikowanych warunków geologiczno-górniczych, prace przygotowawcze udostępniające kolejne ściany posuwają się naprzód. Dobre wyniki notuje zwłaszcza oddział GRP1 drążący diagonalę badawczą Sx02 w pokładzie 416 oraz chodnik badawczy n114a w pokładzie 408/4. 

Do końca roku pozostało niewiele ponad dwa i pół miesiąca. Tymczasem w Sośnicy przygotowują już fronty wydobywcze pod eksploatację planowaną na 2020 r. Górnicy z oddziału GRP1 zdążyli wydrążyć we wrześniu ponad 400 m diagonali badawczej Sx02 w pokładzie 416. To bardzo dobry wynik w kontekście warunków górniczo-geologicznych, które wystąpiły w ostatnim czasie.

- W górniczym fachu wszystkiego przewidzieć się nie da. Zaskoczyło nas wystąpienie zaburzenia geologicznego w postaci fałdu i konieczność drążenia części wyrobiska w kamieniu. To znacznie ograniczyło nasz postęp w końcowym okresie miesiąca - relacjonuje Adam Bednarczyk, przodowy z GRP1. 

Do okonturowania tej ściany górnikom pozostało do wydrążenia ponad 1900 m chodnika, a także wykonanie przecinki ścianowej i chodnika nadścianowego. Potem zostanie już tylko wycofanie sprzętu, zbrojenie i rozruch nowej ściany. Będzie miała dwukilometrowy wybieg. 

Warunki nie oszczędzały też brygad oddziału GRP1 drążących chodnik badawczy n114a w pokładzie 408/4. To również zespół młodych, ambitnych ludzi. Tym razem przyszło im walczyć z zagrożeniem wodnym II stopnia.

- Kilkakrotnie musieliśmy przerywać drążenie przodka. Było to konieczne ze względu na bezpieczeństwo załogi. Nie można było dopuścić do niekontrolowanego wdarcia się wody do wyrobiska z wybranej ściany n113.

- Wywierciliśmy dziesiątki otworów do zrobów i walczyliśmy z żywiołem ile sił. W wyniku tych zabiegów woda zeszła i została wypompowana na powierzchnię. Dziś już mogę zapewnić, że sytuację mamy w pełni opanowaną. Zagrożenie zostało zatem zlikwidowane – zwraca uwagę Krzysztof Budziński, drugi z przodowych.

We wrześniu górnicy zdołali wykonać już ponad 200 m chodnika, osiągając wybieg rzędu 900 m. Przed nimi kolejnych 470 m.

Warto podkreślić, że w przeszłości w pokładzie 408/4 górnicy notowali bardzo dobre wyniki, nawet cztery cięcia kombajnem na jedną zmianę.

- Liczymy na dobre warunki drążenia i jeszcze efektywniejsze wykorzystanie kombajnu - akcentuje Adam Radzik, kierownik oddziału GRP1.

Rozruch obydwu przygotowywanych ścian planowany jest na pierwszy kwartał przyszłego roku.

Sośnica fedruje obecnie trzema ścianami. Prace przygotowawcze prowadzone są również w trzech przodkach. Kopalnia zasłynęła w br. z pobicia górniczego rekordu Polski południowej w przygotówkach! Drążąc chodnik nadścianowy gc101 w pokładzie 404/5, załoga Oddziału GRP1 uzyskała postęp rzędu 608 m!

Robotom towarzyszyła II kategoria zagrożenia metanowego, I stopień zagrożenia wodnego i tąpaniami oraz klasa B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Górnicy korzystali ponadto z klimatyzacji lokalnej w związku z wysokimi temperaturami panującymi w wyrobisku. Kolejny postęp, 450 m padł na przygotówce. Prowadzono wówczas rozcinkę chodnika gc101 w pokładzie 404/5. Załoga gliwickiej kopalni mimo młodego wieku udowodniła, że potrafi pracować wydajnie, a co najważniejsze - bezpiecznie! Ten dobry trend pragnie  kontynuować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.